fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Czy zapis na arbitraż wyklucza zawezwanie do ugody

www.sxc.hu
Sąd Najwyższy rozstrzygnie, czy umowa na sąd polubowny wyklucza w ogóle zawezwanie do próby ugodowej przed sądem cywilnym.

Takie pytanie skierował do Sądu Najwyższego krakowski Sąd Okręgowy. Kwestia ta nie była jeszcze rozstrzygana, a literatura prezentuje skrajne poglądy.

Zawezwanie polega na tym, że w sprawie cywilnej, w której można zawrzeć ugodę, zainteresowany może wystąpić do sądu o wszczęcie próby ugodowej. Ta procedura rzadko przynosi skutek, ale jest ważna, bo przerywa przedawnienie.

Z tej możliwości skorzystał Piotr J., przedsiębiorca dostarczający towary do sieci Tesco. Gdy między kontrahentami wynikł spór, wystąpił z wnioskiem do sądu o zawezwanie przeciwnika do próby ugodowej. Tesco podniosło zarzut zapisu na sąd polubowny w łączącej strony umowie. Sąd rejonowy zarzut uwzględnił i odrzucił wniosek Piotra J. jako niedopuszczalny. W uzasadnieniu wskazał, że zgodnym zamiarem stron umowy było rozwiązywanie sporów polubownie. Pierwszym etapem miały być negocjacje, w razie ich niepowodzenia kontrahenci byli zobowiązani do mediacji z mediatorem z listy Centrum Mediacji przy Lewiatanie, a w ostateczności spór miał rozstrzygać Sąd Arbitrażowy przy Lewiatanie. Wolą stron było zatem rozwiązywanie spoza sądem państwowym.

Rozpatrując zażalenie Piotra J., Sąd Okręgowy w składzie: Beata Kozłowska-Sławęcka, Agata Pierożyńska i Janusz Beim, powziął wątpliwości, czy przy klauzuli na sąd polubowny ma zastosowanie art. 1165 kodeksu postępowania cywilnego. Mówi on, że w razie skierowania do sądu sporu objętego zapisem na sąd polubowny sąd odrzuca pozew, jeżeli pozwany podniósł taki zarzut.

SO wskazuje w uzasadnieniu pytania, że zasada generalna jest taka, iż sąd państwowy może ingerować w sferę sądownictwa polubownego tylko w ściśle określonych w kodeksie sytuacjach. Sam skłania się do stanowiska, że możliwe jest postępowanie polubowne (zawezwanie do ugody), jeśli przeciwnik nie podniesie zarzutu zapisu na arbitraż. W tej sprawie jednak pozwany taki zarzut postawił.

Adwokat Piotr Nowaczyk, były prezes Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej, uważa, że sąd państwowy ma obowiązek dążyć na każdym etapie do ugodowego załatwienia sprawy.

– Powinien zatem wniosek Piotra J. rozpatrzyć.

sygnatura akt: III CZP 30/15

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA