Giełda

Na starcie WIG20 tracił 0,48 proc.

Bloomberg
Kiepski sentyment panujący na rynkach kapitałowych skutecznie zniechęca inwestorów do kupowania akcji.

Głębokie spadki na giełdzie nowojorskiej w środę, potwierdzone następnie czwartkową przeceną na giełdach azjatyckich przesądziły, że początek dzisiejszego handlu na parkietach europejskich nie wypadł okazale. Największe rynki zgodnie traciły na wartości po ok. 0,5 proc., mimo że poranne dane o rosnącym indeksie zaufania konsumentów w Niemczech i finalne dane o francuskim PKB w I kwartale, wypadły zgodnie z oczekiwaniami. Na zielono świeciły jedynie parkiety o mniejszym znaczeniu, jak bukaresztański czy moskiewski. Gracze na świecie nie chcą angażować się w papiery wartościowe z kilku powodów. Napływające zza oceanu słabsze dane makroekonomiczne (w środę inwestorzy dowiedzieli się o spadających zamówieniach na dobra trwałego użytku, prognozy mówiły o lekkim wzroście) sygnalizują, że amerykańska gospodarka powoli zaczyna odczuwać negatywne skutki silnego dolara czego nie są w stanie zrekompensować niskie ceny paliw. W tej sytuacji lokalnym firmom jest coraz trudniej poprawiać wyniki a biorąc pod uwagę, że ich wyceny rynkowe są powyżej wieloletniej średnie, należy się liczyć z ryzykiem korekty wyższego rzędu.

Warszawska giełda na tym tle nie innych rynków Starego Kontynentu wyróżniała się w czwartek rano niczym szczególnym. Indeks WIG tracił 0,47 proc., do 53885,92 pkt. To już trzecia z rzędu sesja gdy GPW traci na wartości. Z kolei indeks WIG20 malał o 0,48 proc., do 2383,55 pkt. To oznacza, że przełamał wsparcie na poziomie 2385-2390 pkt. co otworzyło mu drogę do dalszych spadków. Najsłabiej, taniejąc przeciętnie o 0,65 proc., prezentowały się średnie firmy. Małe taniały o 0,1 proc.

Najlepszymi inwestycjami na starcie dzisiejszych notowań, z grona największych spółek, był zyskujący przeszło 1 proc. KGHM, któremu sprzyjały zwyżki na rynku surowcowym. Na plusach, ale tylko symbolicznych, były też Asseco Poland, PGE i mBank. Listę spadkowiczów otwierało LPP tracące blisko 2 proc. Na ponad 1-proc. minusie był też PKN Orlen, który przed sesję przedstawił raport roczny za 2014 r. W tym okresie paliwowy koncern miał 5,81 mld zł straty netto wobec 0,18 mld zł zysku w 2013 r.

Z mniejszych firm najsłabiej, taniejąc przeszło 5 proc., prezentował się Bank Millennium. Główny akcjonariusz, portugalski BCP, szuka nabywcy na 15-proc. pakiet akcji finansowej instytucji. Bardzo dobrze, zyskując prawie 4 proc., radził sobie przeceniony w środę Serinus. Na rynku walutowym czwartek zaczął się od umocnienia złotego wobec dolara, co było pochodną zmian na parze EUR/USD. Za amerykańską walutę płacono 3,7050 zł, czyli 0,5 proc. miej niż dzień wcześniej. Euro kosztowało 4,0860 zł (bez zmian) a szwajcarski frank 3,8890 zł (0,2 proc. w górę).

DWOL

Źródło: ekonomia.rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL