fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

Klauzule niedozwolone: UOKiK pierwszy będzie prześwietlać umowy

www.sxc.hu
Nie sąd, lecz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zdecyduje, czy zapisy w umowie z siecią komórkową lub biurem podróży są sprzeczne z prawem.

Szykuje się rewolucja w rejestrze klauzul niedozwolonych. Rząd chce zmienić całkowicie swoje podejście do niego. Trwają właśnie prace nad nową wersją projektu zmian w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów.

Projekt przewiduje, że postępowanie dotyczące klauzul niedozwolonych będzie prowadził Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. To on przesądzi decyzją administracyjną, czy dane postanowienie narusza prawo. Jeśli przedsiębiorca dobrowolnie usunie je z wzorca, decyzja będzie zbędna.

Rozstrzygnięcie UOKiK będzie można kwestionować przed Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Dziś to on orzeka w tych sprawach. Dopiero na podstawie jego wyroku prezes UOKiK może wyeliminować niedozwolone postanowienia z wzorców umów.

– Dzięki nowemu rozwiązaniu dużo mniej spraw będzie trafiało do sądu – mówi Adam Jasser, prezes UOKiK. Jego zdaniem wiele z nich będzie można zakończyć na etapie postępowania wyjaśniającego, bez stawiania zarzutu.

Zniknie rejestr klauzul w obecnym kształcie. Zastąpi go ogólnodostępny rejestr decyzji prowadzony przez UOKiK. Nowe przepisy określą zasady działania starego rejestru, głównie ważności wpisów wprowadzonych przed nowelizacją.

Koniec pieniactwa

Projekt przesądza, że decyzja wpisana do rejestru będzie skuteczna tylko w danej sprawie. Nie będzie więc wywierała skutków wobec innych osób, np. klientów innych biur podróży stosujących identyczny wzorzec.

– Dziś na tym tle dochodzi do sporów. Na rynku działają stowarzyszenia i kancelarie, które żyją z masowego kwestionowania niedozwolonych postanowień. Wyszukują takie klauzule w umowach i kierują pozwy do SOKiK – przyznaje Adam Jasser. I dodaje, że jedna firma może mieć nawet kilkanaście spraw w tym samym czasie. Za opłatą, która proponowana jest na zasadach ugody, powodowie się wycofują. – To nie jest uczciwe działanie. Nowelizacja ukróci ten proceder – podkreśla prezes.

Za i przeciw

Zmiana podoba się Longinie Kaczmarek, rzecznikowi konsumentów ze Szczecina. – Dzięki temu do SOKiK będą trafiać sprawy istotne, a nie, jak to się dzieje obecnie, stowarzyszeń, które żyją z szantażu konsumenckiego – uważa.

Innego zdania jest radca prawny Tomasz Konieczny. Choć przyznaje, że niektóre stowarzyszenia wykorzystują rejestr do wyciągania pieniędzy, to według niego nie trzeba wywracać całego systemu, by rozwiązać ten problem. – Wystarczy mała zmiana, że jeśli raz dana klauzula została uznana za niedozwoloną, stanowi to przeszkodę do składania pozwu przeciwko innemu przedsiębiorcy – mówi.

Obecnie w rejestrze widnieje 5976 klauzul.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki r.krupa@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA