fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

To jednak była 15-letnia Wiktoria

Fotorzepa/ Łukasz Solski
Badania DNA potwierdziły, że zwłoki znalezione 18 marca w krapkowickiej przepompowni to poszukiwana od kilkunastu dni 15-letnia Wiktoria

Początkowo nie było tej pewności. W czwartek śledczy z Opola informowali, że rodzice nastolatki nie rozpoznali córki, że konieczne są badania genetyczne zwłok. Mają już ich wyniki.

Detektyw Krzysztof Rutkowski, którego wynajęli rodzice dziewczyny podważył to stwierdzenie opolskiej prokuratury. – Rodzice rozpoznali rzeczy córki, choć nie wierzyli, że może to być Wiktoria – mówił dziś na konferencji prasowej w Opolu.

Już w zeszłym tygodniu prokuratura zdradziła, że doszło do zabójstwa i wszczęła w tej sprawie śledztwo. Żadnych bliższych informacji śledczy na ten temat nie podają, zasłaniając się dobrem postępowania.

Krzysztof Rutkowski zapowiedział, że pracuje nad znalezieniem mordercy nastolatki. – Zabił ją ktoś, kogo znała – uważa detektyw. Przekazał opolskiej policji dwie notatki na temat domniemanych sprawców. Jeden z mężczyzn wskazanych przez niego był nawet zatrzymany, ale po przesłuchaniu go zwolniono. O drugim Rutkowski nic nie mówił.

Detektyw zaapelował do kobiet w powiecie krapkowickim i okolicy o zachowanie szczególnej ostrożności. Za pomoc w ujęciu mordercy wyznaczył nagrodę w wysokości 50 tys. złotych.

15-letnia Wiktoria uczennica gimnazjum nr 2 w Krapkowicach zaginęła ponad dwa tygodnie temu. Wtedy miała tylko odprowadzić swoją koleżankę na pociąg.

Wracała do domu pieszo z Gogolina w kierunku osiedla XXX-lecia w Krapkowicach, gdzie mieszkała. Do domu jednak nie wróciła. Do jednej z koleżanek miała wysłać SMS-a o treści „On za mną idzie".

W poszukiwania dziewczyny włączyła się nie tylko policja, ale też znajomi i mieszkańcy Krapkowic. Nie wierzyli oni, że dziewczyny na sama mogła uciec z domu, co miała sugerować policja.

Prowadzona wówczas wspólne przez nich akcja poszukiwawcza nie przyniosła rezultatów. Ciało znaleziono w środę 18 marca po południu w przepompowni za osiedlem XXX-lecia w Otmęcie, przy autostradzie A4.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA