fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sport

Pechowy zjazd z Poggio

John Degenkolb na podium
AFP
Michał Kwiatkowski upadł na ostatnim zjeździe wyścigu Milan – San Remo. Zwyciężył Niemiec John Degenkolb.

Mimo że wyścig prowadzący z Lombardii na Wybrzeże Liguryjskie liczy blisko 300 km, kluczową rolę spełnia w nim ostatnie wzniesienie Poggio – kilka kilometrów przed metą. To malowniczy podjazd, położony wśród winnic, drzew oliwkowych, kolorowych willi. Dla kolarzy często bywa jednak przekleństwem. Wymęczeni jazdą, tracą koncentrację, popełniają błędy na pełnym zakrętów odcinku. Tutaj giną faworyci i rodzą się zwycięzcy.

Polski mistrz świata upadł na 4 km przed metą, na ostatnim fragmencie zjazdu, gdy znajdował się w środku czołowej grupy doganiającej uciekinierów. Wraz z nim w kraksie uczestniczyli były mistrz świata Philippe Gilbert, kolega z grupy Etixx Zdenek Stybar i niezły sprinter – walący po upadku z wściekłości kaskiem o jezdnię – Gerald Ciolek.

Grupa nie wydała do późnego wieczoru komunikatu, jakie są konsekwencje upadku dla Kwiatkowskiego. Po kraksie Polak siedział na murku i rozmawiał z dyrektorami drużyny. Wyglądało na to, że nic złego się nie stało, zwłaszcza że później napisał po angielsku, co sądzi o zjeździe w Poggio. „Is a b**ch!".

To wyjątkowo pechowy start dla Kwiatkowskiego. W wyścigu Milan – San Remo jechał do tej pory dwukrotnie i nigdy go nie ukończył. Wcześniej rezygnował jednak ze względu na deszcz i zimno, teraz pierwszy raz przegrał z pechem. Trudno powiedzieć, co by się stało, gdyby nie nieszczęśliwe zdarzenie podczas zjazdu.

Wyścig rozstrzygnęli między sobą najlepsi na świecie sprinterzy: Degenkolb, ubiegłoroczny zwycięzca Norweg Aleksander Kristoff i Australijczyk Michael Matthews. Tuż za nimi był Peter Sagan. W tym gronie Kwiatkowski raczej nie miałby za wiele do powiedzenia.

Nieźle zaprezentowali się debiutujący w tym klasyku kolarze polskiego zespołu CCC Sprandi. Adrian Kurek znalazł się w ucieczce dnia. Maciej Paterski i Grega Bole do ostatnich kilometrów utrzymywali się w czołowej grupie. Skończyli wyścig w czołowej trzydziestce.

W przyszłym tygodniu CCC startuje w Wyścigu Dookoła Katalonii, zaliczanym do UCI World Tour. Wystartują w nim również Rafał Majka i Przemysław Niemiec.

Kwiatkowski nastawia się teraz na kwietniowe klasyki w Belgii i Holandii. Tam nigdy nie spotkało go tyle nieszczęść, co podczas Milan – San Remo.

Wyniki wyścigu Milan – San Remo (293 km): 1. J. Degenkolb (Niemcy/Giant) 6:46.16; 2. A. Kristoff (Norwegia/Katiusza); 3. M. Matthews (Australia/Orica) ; 4. P. Sagan (Słowacja/Tinkoff-Saxo); 5. N. Bonifazio (Włochy/Lampre-Merida); 6. N. Bouhanni (Francja/Cofidis); 7. F. Cancellara (Szwajcaria/Trek); 8. D. Cimolai (Włochy/Lampre-Merida); ten sam czas... 67. M. Kwiatkowski (Etixx-Quick Step) 4.56; 86. M. Gołaś (Etixx-Quick Step) 4.59

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA