fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Waluta Chin trafi do koszyka SDR

Chiński juan zostanie w pewnej chwili dołączony do koszyka walut tworzących specjalne prawa ciągnienia (SDR) MFW — oświadczyła szefowa Funduszu, Christine Lagarde.

- Nie jest to kwestia czy, ale kiedy — wyjaśniła podczas sesji pytań i odpowiedzi po referacie wygłoszonym na Uniwersytecie Fudan w Chinach — Jest jeszcze mnóstwo pracy do wykonania i każdy to wie — dodała.

Jej wypowiedź pojawiła się po spekulacjach, że MFW może podjąć decyzję o dołączeniu juana do koszyka SDR — złożonego obecnie z dolara USA, jena, funta szterlinga i euro - podczas dokonywanego co 5 lat przeglądu przewidzianego w tym roku. Rzeczniczka resortu finansów USA stwierdziła, że za wcześnie jeszcze na wypowiadanie się o przeglądzie walut koszyka SDR.

Dołączenie juana mogłoby zostać odczytane jako zmniejszenie międzynarodowego znaczenia waluty amerykańskiej. Pierwszym krokiem w przeglądzie koszyka tworzącego międzynarodowy środek szacowania rezerw MFW, jest nieformalne spotkanie rady Funduszu w maju i następnie dokonanie oficjalnego przeglądu na jesieni. Wszelkie zmiany weszłyby w życie w styczniu 2016, ale wymagają zatwierdzenia większością 75 albo 85 proc. członków rady MFW.

Pekin trzyma w ryzach wahania juana i utrzymuje ścisłą kontrolę kapitałów, ale naciska na większe korzystanie z juana w handlu i w inwestowaniu w ramach długofalowego strategicznego celu zmniejszenia zależności od dolara.

Lagarde w swym wystąpieniu stwierdziła, że największym wyzwaniem dla Chin jest uniknięcie „pułapki średnich dochodów". Termin ten odnosi się do dużej liczby krajów dokonujących przemian gospodarczych, które doświadczyły burzliwych okresów inwestowania i wzrostu napędzanego eksportem dzięki taniej sile roboczej, ale w miarę znikania przewagi wynikającej z niższych kosztów, ich gospodarki przestały rosnąc. Tylko nielicznym, Tajwanowi i Korei, udało się pomyślnie dokonać przemian w ostatnich dziesięcioleciach.

Lagarde zaapelowała o wolniejszy wzrost w Chinach, ale o większej jakości. — Parząc wolniej gospodarczą herbatę Chiny osiągną znacznie bogatszy smak — stwierdziła. W ubiegłym roku gospodarka Chin wzrosła o 7,4 proc., najmniej od 24 lat, a MFW szacuje, że w tym roku będzie to 6,8 proc. Rząd chiński zakłada 7 proc.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA