fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

ZUS

Fundusz Pracy ma zasilać nowa grupa płatników – osoby fizyczne zatrudniające zleceniobiorców

Joanna Kalinowska
Rzeczpospolita
W ubiegły piątek ZUS wydał komunikat, który wywołał spore zamieszanie.

Wskazał, że od marca Fundusz Pracy ma zasilać nowa grupa płatników – osoby fizyczne zatrudniające zleceniobiorców. Do tej pory nie mieli tego obowiązku tak długo, jak długo nie zawarli pierwszej umowy o pracę. To status pracodawcy przesądza bowiem o obciążeniu płatnika składką na ten fundusz.

Przyczyną zamieszania miało być nowe stanowisko resortu pracy. Ale ministerstwo twierdzi, że jego interpretacja dotyczy wyłącznie osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą. Co się zatem zmieniło? Nic. Nadal układ Kowalski – Kowalski ze zleceniem w tle nie oznacza, że za wykonawcę trzeba zapłacić składkę na Fundusz Pracy.

Pojawiły się już domysły, że to nowy pomysł na łatanie dziur. Tym razem jednak strzał był chybiony. Interpretacja zapewne niedługo zostanie zdjęta ze strony ubezpieczyciela lub przynajmniej doprecyzowana.

Dziwne jest jednak to, jak łatwo kolejne urzędowe stanowiska, czasem równie nietrafione, stają się dla przedsiębiorców wiążącym prawem. Przykładem jest choćby interpretacja ZUS o minimalnej podstawie składek za pracowników oddelegowanych za granicę. Choć zapadło już kilka wyroków Sądu Najwyższego, że ZUS błędnie odczytuje nakaz sztucznego zawyżania przychodu delegowanych, urząd obstaje przy swoim. Nadal wydaje niekorzystne dla płatników interpretacje, a przedsiębiorcy na nich bazują. Piszemy o tym w artykule „Wpłaty od zarobków, których nie było".

Zapraszam do lektury całego dzisiejszego dodatku „Praca i ZUS".

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA