fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Ożarowska WB Group sięga po wojskową elektronikę

Ożarowski tygrys przejął komplet udziałów gdyńskiego Radmoru
Fotorzepa/Michał Walczak
Największa w zbrojeniówce prywatna WB Group podbija wojskową elektronikę i rzuca wyzwanie Polskiej Grupie Zbrojeniowej.

Ostatnio ożarowski tygrys ( 450 mln zł rocznych przychodów, 750 pracowników ), przejął komplet udziałów gdyńskiego Radmoru. To największy w kraju producent militarnych radiostacji, sprzedający radia i licencje do 17 krajów - w tym na Ukrainę .

Dwuetapowa prywatyzacja radiowej firmy, finalizowana w grudniu 2014 r., a ujawniona dopiero teraz, kosztowała prywatny WB Electronics 120 mln zł, ale zapewniła w rynkowej konfrontacji z PGZ (30 kluczowych państwowych spółek obronnych , 5 mld zł planowanych rocznych obrotów, 19 tys. pracowników ), dominująca pozycję ożarowskiej grupy w dziedzinie dostawców wojskowej łączności radiowej w kraju. To nie jedyny przykład przewagi WB Group. Jej spółki odgrywają istotną rolę w najważniejszych programach zbrojeniowych armii: m. in projekcie Tytan, kilkumiliardowej wartości ( opracowanie ,wdrożenie i produkcja zintegrowanego, nowoczesnego wyposażenia żołnierskiego). Należący do ożarowskiego holdingu gliwicki Flytronik, to producent dronów zwiadowczych Fly Eye i twórca kolejnych generacji rozpoznawczych bezpilotowców. Kolejna firma - gdyński Arex - projektuje unikalne rozwiązania z dziedziny automatyki, stosowane w wojskowych pojazdach i artylerii.

Rywalizacja i układy

- Nie zamierzamy walczyć z PGZ na polach, które są domeną holdingu: w radiolokacji, budowie pancernych pojazdów, czy ciężkiej artylerii. Chcemy z korzyścią dla obydwu stron współdziałać – wyciąga rękę do „Pegaza" prezes WBE Piotr Wojciechowski.

Szef zbrojeniowego „Pegaza", Wojciech Dąbrowski, nie ukrywa, że zależy mu przede wszystkim na zamówieniach dla własnego holdingu obronnego, ale na niedawnej konferencji z udziałem MON zapowiedział ,że nie odrzuca współpracy z innymi graczami należącymi do krajowego przemysłowego potencjału obronnego, choćby po to, by nie wymyślać prochu, skoro istnieją rodzime, gotowe technologie. W planach prezesa PGZ są więc rozmowy z 200 spółkami, pozostającymi poza narodowym koncernem, a dysponującymi cennym dorobkiem. Spółki grupy WB niewątpliwie są tu w awangardzie.

Różnica potencjałów

Polska Grupa Zbrojeniowa , to pozostający wciąż w organizacji holding kluczowych państwowych firm zbrojeniowych zatrudniający już 19 tys. pracowników. Ożarowska WB Group to 5 firm w których kadra to 750 przede wszystkim młodych inżynierów i specjalistów. Różnica potencjałów widoczna gołym okiem, ale, jak mówi Piotr Wojciechowski, prezes ożarowskiej korporacji, w ciągu 17 lat istnienia WB Electronics, podstawą budowania jej pozycji i ekspansji rynkowej, były własne produkty i innowacyjne technologie, jakościowo weryfikowane przez dostawy dla polskiej armii i na eksport. - Obecnie aż 80 procent wartości rocznej zagranicznej sprzedaży całego polskiego sektora obronnego - jeśli wziąć pod uwagę tylko uzbrojenie i sprzęt powstający od podstaw w kraju w oparciu o rodzime konstrukcje i technologie – stanowią produkty WB Group. Ożarowska korporacja chwali się, że w 2014 r. przeszło połowa jej przychodów pochodziła z eksportu, a w przypadku spółki wiodącej WBE – przychód z eksportu przekroczył 80 proc wartości rocznych obrotów. Tymczasem PGZ dopiero pracuje nad eksportową strategią w dziedzinie uzbrojenia.

Globalny Fonet

WB Electronics to producent znanych w świecie cyfrowych systemów łączności dla wojskowych pojazdów i komputerowych urządzeń wspomagania artylerii i kierowania ogniem. Ożarowski interkom Fonet rozpoczął dziesięć la temu podbój rynku od Szwecji, Węgier i Słowacji, obecnie jest już w krajach Północnej Afryki , Dalekiego Wschodu, Wietnamu i ma duże szanse w znaczących przetargach w Indiach. Licencję na system Fonet, w 2009 roku kupił od WBE amerykański potentat radiostacji wojskowych – Harris, co jedynie wzmocniło międzynarodową ekspansję wyrobu. Już ponad 5 tys. urządzeń służy zagranicznym mundurowym na całym świecie Teraz szlakiem Fonetu podążają radiostacje Radmoru.

Gdyńska spółka, od kilku lat utrzymuje się na czele listy najbardziej innowacyjnych przedsiębiorstw w prowadzonym przez Rzeczpospolitą corocznym rankingu polskich firm "Lista 2000". Jest jednym z liderów europejskiego projektu ESSOR gdzie razem z potęgami wojskowej telekomunikacji: francuskim Thalesem, hiszpańską Indrą, szwedzkim Saabem, włoskim Selexem i fińskim Elektrobitem, kończy budowę nowej, softwarowej radiostacji, która połączy sojuszników z NATO. - Radmor istnieje od 1947 roku. Podlegaliśmy od tego czasu zjednoczeniom i resortom, Agencji Rozwoju Przemysłu, państwowemu Bumarowi, Polskiemu Holdingowi Obronnemu, ale dopiero od prywatyzacji, zapoczątkowanej w 2012 roku czujemy w firmie prawdziwą presję na wyniki – przyznaje Andrzej Synowiecki, kierujący spółką od 19 lat.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA