fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Eisler: Złość na telewizję

Fotorzepa/Darek Golik
Rozmowa z prof. Jerzym Eislerem.

Rz: Jak bardzo propagandowa była telewizja w PRL?

Jerzy Eisler:
W okresie stalinowskim nie było jeszcze telewizji, więc nie mogła zapisać się audycjami szkalującymi Żołnierzy Niezłomnych czy weteranów Armii Krajowej. Zaczęła funkcjonować dopiero od połowy lat 50. W latach 60., mimo że liczba odbiorników zwiększyła się z miliona do 4 milionów – był to więc mocny środek oddziaływania społecznego – Gomułka nie rozumiał znaczenia tego wynalazku. Był staroświecki. Prawdziwie propagandową tubą telewizja stała się w latach 70., kiedy pierwszym sekretarzem KC PZPR był Edward Gierek.

Kto nią wówczas kierował?


W 1972 r. szefem Radiokomitetu został Maciej Szczepański, który postawił na rozwój nowego medium. Transmitowano imprezy sportowe, programy rozrywkowe – ale każdego dnia był też nadawany dziennik telewizyjny, w którym przekonywano, że w kraju żyje się coraz lepiej, że Polska się rozwija, że jesteśmy dziesiątym krajem świata pod względem rozwoju... I...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA