Sądownictwo

Tragedia pod Grodziskiem Maz. Dwie osoby nie żyją

Fotorzepa, Łukasz Solski
Emerytowany funkcjonariusz zastrzelił żonę, a potem popełnił samobójstwo. Motyw tragedii był osobisty.

Do dramatycznych wydarzeń doszło sobotę w miejscowości Odrano-Wola pod Grodziskiem Mazowieckim na Mazowszu.

Z ustaleń policji wynika, że 59-letni mężczyzna najpierw kilkakrotnie strzelił w kierunku swojej 57-letniej żony, a potem z tej samej broni zabił siebie.

Ciała znalazł jeden z sąsiadów. - Miał sprawę do właściciela domu, gdy zobaczył co się stało zadzwonił pod numer alarmowy – opowiada jeden z oficerów stołecznej policji.

Dodaje, że do zbrodni musiało dojść na krótko przed odnalezieniem zwłok, bo nie doszło jeszcze do pośmiertnego stężenia ciał. – Jednak jak zawsze w takich sytuacjach potwierdzi to sekcja zwłok ofiar – dodaje policjant.

Ekipa dochodzeniowo- śledcza pracowała na miejscu zdarzenia do wczesnych godzin porannych w niedzielę. Na miejscu było dwóch prokuratorów.

Już wiadomo, że mężczyzna miał w domu broń legalnie. Był emerytowanym funkcjonariuszem służb mundurowych. W mediach pojawiły się informacje, że policjantem. – To jeszcze nie zostało potwierdzone, w poniedziałek będziemy już to wiedzieć – dodaje nasz rozmówca.

Motyw tej tragedii nie do końca jest jasny. Mężczyzna zostawił list z którego wynika, że kierowały nim pobudki osobiste. – Będziemy to sprawdzać. Czeka na przesłuchanie wielu osób - mówi policjant.

Sąsiedzi wspominają zmarłe tragicznie małżeństwo, jako spokojne osoby, wręcz wzór rodziny. - Trudno powiedzieć dlaczego doszło do tak strasznych wydarzeń w tym domu. Nie jesteśmy w stanie tego zrozumieć - mówią.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL