fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Czas pacy: Prywatne wyjścia nie dla wszystkich

Szef nie musi się zgodzić na wyjście w czasie pracy
123RF
Na kilka godzin z pracy nie zwolni się osoba, która nie może ich odpracować.

Przyczynami usprawiedliwiającymi nieobecność w pracy, zgodnie z rozporządzeniem ministra pracy i polityki socjalnej z 15 maja 1996 r. (DzU nr 60, poz. 281 ze zm.), są:

- zdarzenia i okoliczności określone przepisami prawa pracy, które uniemożliwiają stawienie się do pracy i jej świadczenie, oraz

- inne przypadki niemożności wykonywania pracy, wskazane przez pracownika i uznane przez pracodawcę za usprawiedliwiające jego nieobecność.

Niektóre okoliczności na usprawiedliwienie wskazują przepisy o charakterze powszechnie obowiązującym. Jednocześnie określają, za które z nich pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia.

Do 22 sierpnia 2013 r. w sytuacji, gdy pracownik odpracował prywatne wyjście z firmy w innym dniu, niż to miało miejsce, dochodziło do naruszenia normy dobowej lub przedłużonego wymiaru dobowego. Było to więc traktowane jak praca nadliczbowa. Takie stanowisko prezentował Główny Inspektor Pracy (pismo z 7 grudnia 2010 r., GPP-459-4560-80-1/10/PE/RP). Dlatego pracodawcy rzadko zobowiązywali podwładnych do odpracowania wyjść prywatnych w innych dniach.

Obecnie na mocy art. 151 § 21 k.p. takie odpracowanie nie stanowi pracy nadliczbowej, gdy pracownik zawnioskował na piśmie o zgodę na prywatne wyjście. Jedyne ograniczenie polega na tym, że odpracowanie zwolnienia nie może naruszać prawa do odpoczynku dobowego i tygodniowego.

Przykład

24 lutego 2015 r. pracownik zatrudniony w wariancie podstawowym równoważnego systemu czasu pracy złożył wniosek o dwie godziny wolnego w celu załatwienia prywatnej sprawy. Miał je odpracować do końca lutego br. Ponieważ pracuje w 12-godzinnych dniówkach roboczych, mógł odrobić zwolnienie pracując o godzinę dłużej przez dwa dni. Trzeba było bowiem zachować 11-godzinny odpoczynek dobowy (24 godz. – 12 godz. rozkładowych – 1 godz. odpracowania = 11 godz.).

Przytoczony art. 151 § 21 k.p. obowiązuje w stosunku do ogółu pracowników – również kobiet w ciąży i osób niepełnosprawnych. Jednak możliwość zastosowania do nich tego rozwiązania jest ograniczona przez inne przepisy.

W stosunku do pracownic w ciąży należy wziąć pod uwagę:

- art. 178 § 1 k.p. – wprowadzający zakaz zatrudniania ich w godzinach nadliczbowych i w porze nocnej,

- art. 148 k.p. – mówiący, że w systemach i rozkładach czasu pracy, które przewidują przedłużenie dobowego wymiaru (równoważnym, w ruchu ciągłym, skróconego tygodnia pracy i weekendowym), ich czas pracy nie może przekraczać 8 godzin na dobę.

Te przepisy mają charakter bezwzględnie obowiązujący. Norma dobowa ciężarnej nie może więc przekraczać 8 godzin, bez względu na to, w jakim systemie czy rozkładzie czasu pracy jest zatrudniona. Nie pomoże tu wyrażona przez nią pisemna zgoda.

Ciężarna może zatem odpracować prywatne wyjście (czyli również prosić o zwolnienie), jeśli jej czas pracy – choćby w niektórych dniach – jest krótszy niż 8 godzin.

Podobne ograniczenia dotyczą pracowników niepełnosprawnych, których obowiązuje 8- lub 7-godzinna norma dobowa. Bez względu na stopień niepełnosprawności nie mogą oni przekraczać obowiązującej ich normy, co mogłoby nastąpić w wyniku odpracowania wyjścia prywatnego.

Odstępstwo od tego zakazu dotyczy tych samych sytuacji, w których wobec niepełnosprawnego nie ma zastosowania sztywna dobowa norma czasu pracy. Chodzi o osoby zatrudnione przy pilnowaniu oraz te, wobec których zgodził się na to na ich wniosek lekarz profilaktyk lub – w razie jego braku – lekarz sprawujący nad nimi opiekę (art. 15 i 16 ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, tekst jedn. DzU z 2011 r. nr 127, poz. 721 ze zm.).

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA