fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Energianews

Więcej ropy z Kanady do USA

Bloomberg
Pomimo taniej ropy, koncerny nie zamierzają wycofać się z wydobycia na roponośnych piaskach północnej Kanady.

Ropa z piasku ma przyszłość

Pomimo taniej ropy, koncerny nie zamierzają wycofać się z wydobycia na roponośnych piaskach północnej Kanady.

Choć wydobycie ciężkiej ropy z piasków w stanie Alberta Północna wymaga miliardów dolarów nakładów na prace przygotowawcze, to nikt nie rezygnuje. Powód jest jeden: podczas gdy przy ropie z łupków wciąż potrzebne są nowe szczeliny, to w roponośnych piaskach, z jednego odwiertu ropę wydobywa się przez nawet 30 lat.

Jak pisze dziś The Wall Street Journal, koncern Canadian Natural Resources w poniedziałek zapowiedział, że tania ropa zmniejszy poziom tegorocznych inwestycji, ale i tak wydobycie będzie wyższe o 7 proc. rok do roku. Inwestycje w piaskowe złoże będą też prowadzone prze co najmniej dwa kolejne lata.

Według danych amerykańskiej IEA (Administracji Informacji Energetycznej) eksport kanadyjskiej ropy do USA przekroczył 3 mln baryłek dziennie. To rekordowy eksport, który pomógł Amerykanom zastąpić inne importowane dostawy. Eksperci uważają, że działania podobne do Canadian Natural Resources, oznaczają, że wydobycie z roponośnych piasków przez długi czas będzie sprzyjać nadmiarowi ropy na światowym rynku. A to oznacza wpływ na ceny i prace innych wielkich koncernów naftowych oraz przyszłych projektów infrastrukturalnych.

Już pracujące wieże wydobywcze na roponośnych piaskach płytkiego zalegania dają zysk przy cenie ropy 30 dol./baryłka. Potężny kanadyjski koncern Cenovus Energy podał, że wydobycie jest zyskowne przy 35 dol./baryłka. To lepiej niż wynosi poziom opłacalności wielu tradycyjnych złóż ropy. Ale mniej niż jest to w wypadku ropy z pokładów łupkowych, np. w wielkim złożu Bakken w amerykańskiej Dakocie Północnej.

Źródło: energianews.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA