Nieruchomości

Lifting mieszkania przed sprzedażą

Rzeczpospolita
Zamalowywanie pleśni na ścianie albo ekspresowe kładzenie paneli na resztkach parkietu – czyli jak wyglądało twoje mieszkanie, zanim je kupiłeś
Ile czasu może zająć sprzedaż mieszkania? Bardzo dużo. Kiedy oferta widnieje na rynku kilka miesięcy, a właściciel traci nadzieję na szybkie znalezienie nabywcy, pojawia się pytanie: obniżyć cenę czy wprowadzić zmiany w samym mieszkaniu, które zachęcą potencjalnego klienta? Ale jak zaniedbany lokal zamienić w luksusowy apartament?
– Ostatnio obserwujemy wzrost liczby osób, którym zależy na zakupie mieszkania po remoncie. Szczególnie poszukiwane są lokale o wysokim standardzie wykończenia. Ważną rolę odgrywa tutaj jakość użytych materiałów. Do tej grupy należą między innymi osoby migrujące do stolicy z terenu całej Polski. W związku z pracą i szybkim tempem życia nie mają czasu ani ochoty na remonty. Nieco inaczej wygląda sytuacja starszych mieszkań, na przykład w kamienicach. Tutaj lepiej widziane są lokale dające szansę własnej aranżacji – mówi Stanisław Podsiadło z warszawskiego biura nieruchomości Intra. Zdania dotyczące przewagi osób szukających lokali w stanie idealnym są podzielone. – Trudno jednoznacznie określić, czy rzeczywiście istnieje na rynku tak duża przewaga osób zainteresowanych lokalami po remoncie. Mimo to wyraźnie widać, że stale przybywa mieszkań, które są często wykończone w bardzo ekskluzywny sposób. Osób, które szukają wyłącznie mieszkań do remontu, jednak nie brakuje – mówi Piotr Kuźnik, właściciel biura nieruchomości Kuźnik B.O.N. Faktyczny stan lokalu pachnącego świeżością nie zawsze musi być idealny. Właściciele przed sprzedażą mieszkań często korzystają z usług firm oferujących lifting nieruchomości. Te potrafią w bardzo krótkim czasie przy niewielkim nakładzie finansowym zmienić każdą przestrzeń. Zdarzają się jednak przedsiębiorcy, którzy odwodzą swoich klientów od takich inwestycji. – Jeżeli wiem, że mój klient chce wyremontować mieszkanie przed sprzedażą, to zdecydowanie odradzam jakieś wielkie zmiany czy aranżacje wnętrz. Mogą one utrudnić trafienie w gust poszukujących. Najważniejsze dla mnie jest to, aby lokal był czysty, a wszystko było poprawnie wykonane. Czas prac również jest ruchomy, a nie wszystko można przyspieszyć. Przykładowo – standardowe odświeżenie polegające na malowaniu ścian, cyklinowaniu parkietów i drobnych naprawach zajmuje około dwóch tygodni – mówi Andrzej Jadach, właściciel firmy remontowej. Na rynku pojawiają się jednak firmy, które potrafią zrealizować najbardziej wyszukane pomysły swoich klientów. Remont przeistoczyć może się wtedy w zabawę polegającą na maskowaniu najgorszych punktów mieszkania. Chociaż szybkie zniwelowanie cieknącego kranu, odstających listew podłogowych czy skrzypiących drzwiczek mebli kuchennych nie powinno nowemu właścicielowi sprawiać większych niedogodności, to nieprawidłowo odświeżone ściany bądź podłogi mogą być problematyczne. – Jeżeli klientowi zależy na szybkim usunięciu widocznych wad mieszkania, to je usuwam. Zdarza się, że remont łazienki trwa trzy dni, a panele kładzione są na starym parkiecie, w którym więcej korników niż drewna. Czasami właściciele chcą wymienić tylko fugi między płytkami i stary silikon przy wannie. Bywa, że trzeba szybko usunąć pleśń ze ścian zaniedbanego lokalu. Nie ma rzeczy niemożliwych – podkreśla Andrzej Walczak zajmujący się remontami mieszkań szykowanych na sprzedaż. Podobnie wyglądają prace związane z instalacjami wodno-kanalizacyjnymi czy elektrycznymi. Stwarzając pozory nowości, wywołują niebezpieczeństwo dla mieszkańców. Odświeżone w ten sposób mieszkania często kwalifikują się tylko do generalnego remontu. Przy oglądaniu lokalu jednym z najważniejszych czynników wpływających na decyzję jest pierwsze wrażenie, ale nie warto się nim kierować. – Klient wchodzący do mieszkania musi je poczuć. Istotne jest, aby lokal był czysty i zadbany. Zdecydowanie odradzam nieprzemyślane remonty. Towarzyszące im podwyżki cen są zazwyczaj nieadekwatne do zainwestowanych środków, a to odstrasza klientów. Zdarzają się wprawdzie mieszkania świeżo wykończone. Rozplanowane w bardzo ciekawy, uniwersalny sposób. Te jednak bardzo szybko znikają z rynku. Wiąże się to z obecnością klientów, którzy nie mają czasu na remont. Nie mają zamiaru zajmować się ekipą budowlaną czy zawracać sobie głowy zaopatrzeniem i wyborem chociażby koloru płytek – podkreśla Joanna Warzecha, właścicielka biura nieruchomości Duet.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL