Finansowanie

Kontrole zewnętrzne i pomoc w spłacie kredytów

Projekt ustawy, który zakłada możliwość kontrolowania spółdzielni przez niezależne gremia zewnętrzne, oraz nowelizacja ustawy o pomocy państwa w spłacie niektórych kredytów mieszkaniowych i udzielaniu premii gwarancyjnych – to propozycje zmian w przepisach
Zmiany zaproponowali posłowie z Klubu Parlamentarnego PiS.
Dziś działalność spółdzielni kontrolują związki rewizyjne, ale swoje prawa mają również członkowie, którzy także mogą domagać się kontroli. Najczęściej dochodzi do tego w sytuacji, gdy członkowie spółdzielni zarzucają jej władzom niegospodarność, zawyżanie kosztów remontów, nieuzasadnione podwyższanie opłat itp. [srodtytul]Lustracja w spółdzielniach[/srodtytul]
Lustracyjnemu badaniu legalności, gospodarności i rzetelności działania powinna się poddać każda spółdzielnia raz na trzy lata, a w okresie likwidacji – co roku. Poza tym w spółdzielniach w okresie budowania przez nie budynków mieszkalnych i rozliczania kosztów budowy lustrację przeprowadza się corocznie. Lustracja jako kontrola działalności spółdzielni jest przede wszystkim inicjowana przez radę nadzorczą, jako organ z istoty swej powołany do nadzoru i kontroli. Lustracja może być jednak przeprowadzona również na mocy uchwały walnego zgromadzenia, a także na wniosek co najmniej jednej piątej członków spółdzielni. Każdy członek ma także prawo do odpisu statutu, przeglądania rejestru członków, protokołów walnych zgromadzeń oraz protokołu lustracyjnego, co jest niezbędne dla zapewnienia członkowi wiedzy na temat działalności jego spółdzielni. – W tej chwili lustrację w spółdzielni mogą prowadzić osoby, które pełnią funkcje kierownicze. Jednak łączenie funkcji zarządzania spółdzielnią i kontrolowania spółdzielni nie jest dobrym pomysłem. Naszym zdaniem potrzebne jest stworzenie systemu kontroli zewnętrznej w spółdzielniach – argumentował podczas ubiegłotygodniowej konferencji w Sejmie Przemysław Gosiewski. Dyskusyjne pozostaje, kto miałby być takim zewnętrznym kontrolerem. – Spotkałem się z pomysłami, aby zajęła się tym Najwyższa Izba Kontroli. Jest to jednak niemożliwe, gdyż NIK kontroluje obszary, w których wydatkowuje się środki publiczne. Natomiast w przypadku spółdzielni mieszkaniowych mamy do czynienia ze środkami prywatnymi – mówi poseł PiS Grzegorz Tobiszowski z sejmowych komisji: Gospodarki i Infrastruktury. Ewentualne zmiany zostałyby zapisane w nowelizacji ustawy — Prawo spółdzielcze. [srodtytul]Spłata kredytów[/srodtytul] Klub Parlamentarny PiS opracował także projekt zmiany ustawy z 30 listopada 1995 r. o pomocy państwa w spłacie niektórych kredytów mieszkaniowych, udzielaniu premii gwarancyjnych oraz refundacji bankom wpłaconych premii gwarancyjnych. Członkowie spółdzielni od lat skarżą się bowiem na nieuzasadnione zadłużenie kredytowe w związku z zaciągniętymi przez spółdzielnie mieszkaniowe kredytami na pokrycie całości lub części kosztów budowy ich mieszkań. Nowelizacja zakłada ograniczenie nominalnej kwoty umorzenia kredytu, która została przekazana bankowi ze środków budżetu państwa do 1,5 wartości minimalnego wynagrodzenia za pracę. Zdaniem projektodawców przemawia za tym solidarność społeczna, znaczne zróżnicowanie wartości kosztów budowy, którymi kredytobiorcy zostali zaskoczeni i na co nie mieli wpływu, i zmiana wartości pieniądza. Projekt proponuje także skrócenie okresu spłaty kredytu do co najmniej dziesięciu lat, licząc od dnia jej rozpoczęcia. W uzasadnieniu nowelizacji można przeczytać, że: „nowelizacja ustawy przyniesie dawno oczekiwane przez około 120 tys. rodzin członków spółdzielni mieszkaniowych rozwiązania prawne, które uwolni ich od (...) nadmiernych zadłużeń kredytowych”. Ewentualna nowelizacja nie będzie miała negatywnych skutków dla budżetu państwa. Mało tego – poprzez umorzenie zadłużenia zwolni budżet państwa od zobowiązań z tytułu przejściowego wykupu odsetek. – Jestem za zewnętrznymi kontrolami w spółdzielniach. W tej chwili mogą być one przeprowadzane przez lustratorów zrzeszonych w związkach rewizyjnych i Krajowej Radzie Spółdzielczej, która zrzesza m.in. prezesów. Sytuacja ta rodzi podejrzenia, że wyniki lustracji nie są obiektywne. Moim zdaniem kontroli powinni dokonywać tylko ci lustratorzy, którzy nie są zatrudnieni w spółdzielczości – mówi Krzysztof Dziewior z Centrum Informacji i Doradztwa Mieszkaniowego.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL