Nadgorliwe kontrole zniechęcają importerów

Ustawa o VAT nie jest jedyną przyczyną unikania przez firmy polskich urzędów celnych. Decydują też przepisy o akcyzie i kontrole bardziej drobiazgowe niż w innych krajach
Na polskiej granicy działa kilka rodzajów służb. Oprócz urzędu celnego jest to np. Państwowa Inspekcja Handlowa czy Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Zdaniem przedsiębiorców bardzo utrudnia to szybkie przeprowadzenie odprawy.– W Niemczech wszystkie sprawy załatwiane są przez jedną służbę, ograniczeń jest znacznie mniej i dzięki temu formalności załatwiane są dużo sprawniej i często taniej – mówi Artur Jadeszko, dyrektor generalny w firmie ATC Cargo.– Podstawową przyczyną unikania polskich urzędów celnych są niekorzystne zasady rozliczania VAT od importu. Nie mniej istotne jest jednak podejście polskich służb celnych, które każdego importera sprawdzają tak drobiazgowo, jakby miały do czynienia z potencjalnym przestępcą. W efekcie odprawy celne, które za granicą są dokonywane na bieżąco, w Polsce zajmują nawet kilka dni. Nic więc dziwnego, że większość dużych firm unika dokonywania odpraw celnych w naszym kraju – potwier...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL