fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Sławomir Nowak nadal posłuje

Sławomir Nowak
Fotorzepa, Piotr Wittman Piotr Wittman
Paweł Majewski
Minął miesiąc, odkąd poseł Sławomir Nowak zapowiedział rezygnację z mandatu. ?Jak wynika z informacji „Rz", polityk wziął sejmowy urlop, ale wrócił po nim do pracy.
W powszechnej opinii były minister transportu i szef pomorskiej PO jest jedyną ofiarą afery taśmowej. Kiedy okazało się, że żaden z podsłuchanych ministrów nie zostanie zdymisjonowany, premier Donald Tusk bardzo mocno go skrytykował.
– Osobiście jest to dla mnie duże rozczarowanie. (...) W mojej ocenie kariera polityczna Sławomira Nowaka zakończyła się definitywnie. Tak długo, jak ja będę szefem PO, nie będziemy na pewno współpracować – rugał byłego współpracownika w połowie czerwca szef rządu.
Kilka dni później Nowak udzielił wywiadu „Newsweekowi".  – Złożę mandat. W ciągu kilku tygodni. Żeby być posłem, trzeba mieć zaufanie publiczne. Ja tego zaufania dzisiaj nie mam – deklarował polityk.
Potem jeszcze raz wzbudził kontrowersje. Gdy Tusk poprosił niespodziewanie o wotum zaufania dla swojego rządu, dojechał na nocne głosowanie. Tabloidy publikowały zdjęcia z ciepłego przyjęcia, jakie zgotowali mu posłowie partii, z którą oficjalnie rozstał się po aferze.
Jednak, jak wynika z informacji, które „Rz" otrzymała wczoraj w Kancelarii Sejmu, Nowak nadal mandatu nie złożył. Nie wygląda też, by miał zrobić to w najbliższym czasie.  Choć nie pojawia się na  sejmowych głosowaniach, to okazuje się, że ostatnio wrócił do wykonywania poselskich obowiązków.
– Z tego, co wiem, poseł Nowak był na urlopie, ale teraz wrócił do pracy. Spotkałam go w biurze poselskim. Na ostatnim posiedzeniu Sejmu był zaś na łączonym posiedzeniu komisji ds. Unii Europejskiej i Spraw Zagranicznych. Możliwe, że na głosowaniach się nie pojawia, bo stara się unikać świecznika – przekonuje posłanka Agnieszka Pomaska, która razem z nim przebiła się do Sejmu z młodzieżówki.
Brak zapowiadanej decyzji Nowaka wywołuje szereg spekulacji w Sejmie. Wszak koalicja ma kruchą większość i w przypadku ważnych głosowań nieobecność byłego ministra mogłaby przesądzić o jej porażce.
Nowaka nie było np. na głosowaniu nad wotum zaufania dla szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza. Pomaskiej to jednak nie dziwi. – Postępuje zgodnie z tym, co zapowiedział. Przecież w wywiadzie deklarował, że mandat złoży w najbliższych tygodniach – przypomina.
Nad terminem jego decyzji zastanawiają się też w regionie. Choć szef pomorskiej PO, były europoseł Jan Kozłowski, przyznaje, że ostatnio się z nim nie kontaktował. – Być może opóźnia decyzję z lojalności. Chciał być na trudnych dla rządu głosowaniach – spekuluje następca Nowaka.
Przyznaje jednak, że rozmawiał z jego ewentualnymi następcami w Sejmie. Jak mówi w rozmowie z „Rz", wygląda na to, że propozycję objęcia mandatu dostanie kilka osób,  które w 2011 r. zajęły miejsca tuż za wybranymi wtedy posłami.
Pierwszy w kolejności jest Paweł Orłowski, ale on musiałby odejść z Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju. Następny Piotr Ołowski chce nadal kierować Urzędem Lotnictwa Cywilnego. Propozycję dostanie też ambasador w Hiszpanii Tomasz Arabski, ale nikt się nie spodziewa, że zrezygnuje, by być w Sejmie przez rok. Mandat weźmie więc najpewniej Jan Kulas, który był już posłem trzy kadencje.
Nowak nie odpowiedział na wysłane mu pytania. On i jego asystent nie odbierali od nas telefonu.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA