fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media

Niewierni Polacy, rosyjskie służby i pogryziony Włoch

Wiktor Ferfecki
Fotorzepa, Waldemar Kompała
Mundial i afera podsłuchowa zdominowały dzisiejsze wydania gazet. Jednak przez te dwa tematy nieśmiało przebijają się też inne. Przykładowo „Rzeczpospolita” zastanawia się, dlaczego zdradzamy na potęgę.
Sprawa podsłuchów to w gazetach temat numer jeden od ponad tygodnia. Nowego tlenu dostarczyło mu wczorajsze zatrzymanie multimilionera Marka F., działającego w sektorze detalicznej sprzedaży węgla. „To węglowy król chciał obalić rząd" – stwierdza bez cienia wątpliwości „Fakt", a swoje mocne tezy uzasadnia anonimową wypowiedzią jednego z informatorów, że F. to „szemraną postać w środowisku biznesu".
Okazuje się jednak, że również „Gazeta Wyborcza" wczorajsze zatrzymanie opisuje jako co najmniej przełom w sprawie. Sugeruje, że za aferą podsłuchową mogły stać rosyjskie służby. Powód? Marek F. handlował m.in. węglem z Rosji, a plany mocnego ograniczenia importu surowca z tego kraju snuł polski rząd.
„Gazeta Wyborcza" rozważa też, na ile możliwy jest (a raczej niemożliwy) wariant przyśpieszonych wyborów. Twierdzi, że „PiS odkurzy Glińskiego", wystawiając profesora na premiera przy okazji konstruktywnego wotum nieufności.
Odskocznię od afery może przynieść za to lektura części tekstów w „Rzeczpospolitej". Uwagę przykuwa czołówka frontowej strony: „Zdradzamy w delegacji". Z artykułu wynika, że Polacy nie tylko mają coraz bardziej swobodne podejście do seksu, ale też coraz częściej dopuszczają się zdrady. Taki wniosek płynie z badań Centrum Profilaktyki Społecznej. Co najmniej jeden skok w bok ma już co trzeci małżonek. Obniża się też wiek inicjacji seksualnej, a zaledwie 12 proc. mężczyzn i 15 proc kobiet pozostających w związkach małżeńskich przyznaje, że pierwszy kontakt miał miejsce dopiero po ślubie.
W dzisiejszych tygodnikach moją uwagę zwróciły dwa teksty. „Polityka" pisze o „Polkach zakładających chusty", czyli przechodzących na islam. Zdaniem tygodnika to zazwyczaj „młode, wykształcone kobiety, szukające jakiejś sensownej religii, do której poodchodzą bardzo serio". Z kolei „Tygodnik Powszechny" oskarża jednego z najwybitniejszych polskich reportażystów Jacka Hugo-Badera o plagiat. Zdaniem gazety, pisząc książkę o tragedii na Broad Peak splagiatował fragmenty artykuł Bartka Dobrocha na ten sam temat, który ukazał się w Tygodniku Powszechnym.
Poza tym w prasie nie brak relacji z mudnialu. Szeroko komentowany jest wczorajszy incydent z meczu Urugwaj-Włochy, gdy napastnik Luis Suarez ugryzł obrońcę Giorgio Chielliniego. „Urugwaj wygryzł Włochów" – pisze na pierwszej stronie „Gazeta Wyborcza". „Lusi Suarez, czyli Gryzienie na wielkiej scenie, akt trzeci" – drwi z kolei „Rzeczpospolita". „Italia odpadła i została pogryziona"' – tytułuje z kolei „Fakt. Gazety zwracają uwagę, że to nie pierwszy taki występ Urugwajczyka, który swoich rywali gryzł już boisku wcześniej, dorabiając się przydomków „Kanibal" i „Drakula".
„Dziennik Gazeta Prawna" – zastanawia się, czy w awans drogą losowania nastąpi w grupie F. Stanie się dziś wtedy, gdy Nigeria przegra Argentyną w takim wymiarze, w jakim Iran wygra z Bośnia. Wtedy o awansie decydowałby ślepy los. Okazuje się, że regulamin FIFA szczegółowo precyzuje takie rozwiązanie. Losowanie miałoby odbyć się na stadionie Maracana w Rio de Janeiro.
Z kolei „Rzeczpospolita" w środku mundialowego szaleństwa przytomnie zwraca też uwagę na Wimbledon. „Polskie gwiazdy nie zawodzą" – pisze, bo wczoraj mecze pierwszej rudny wygrali Jerzy Janowicz, Agnieszka Radwańska i Łukasz Kubot.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA