fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Janik: Częste wyjazdy notariusza poza kancelarię sprzeczne z etyką

Tomasz Janik
Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
Rejent, który zbyt często sporządza akty notarialne poza biurem, może naruszyć kodeks etyki zawodowej – pisze notariusz Tomasz Janik.
Niemałe zaskoczenie czy wręcz zdumienie wywołuje zacytowana w dzienniku „Rzeczpospolita" 16 kwietnia wypowiedź prof. Bartłomieja Rakoczego z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Odnosząc się do tezy o wzroście konkurencji pomiędzy notariuszami, stwierdził, że „konkurencja wymusza zmianę nastawienia do klientów", a jako przykład tej, w swoim rozumieniu, pozytywnej zmiany wskazał, że obecnie „notariusze coraz częściej godzą się na sporządzanie aktów notarialnych poza kancelarią notarialną".
W minionych latach kwestia dokonywania czynności notarialnych poza siedzibą kancelarii notarialnej, uregulowana w prawie o notariacie, w szczególności warunków dopuszczalności ich dokonania, była już przedmiotem uchwał Krajowej Rady Notarialnej, dyskusji publicznej, postępowań dyscyplinarnych, a nawet przedmiotem orzeczeń Sądu  Najwyższego.

Czynności wyjazdowe to nie reguła

Należy podkreślić, że tzw. ustawa deregulacyjna niczego w przesłankach ich dopuszczalności nie zmieniła.
Prawo o notariacie od 1991 roku jasno stanowi (w art. 2), że notariusz w zakresie swych uprawnień działa jako osoba zaufania publicznego, korzystając z ochrony przysługującej funkcjonariuszom publicznym, a czynności notarialne dokonane przez niego  zgodnie z prawem mają charakter dokumentu publicznego.
Przepisy ustawy deregulacyjnej nie zwalniają rejentów z wierności zasadom etyki
Art. 3 tej ustawy przesądza, że czynności notarialnych notariusz dokonuje w kancelarii, chyba że przemawia za tym ich charakter lub szczególne okoliczności. Określenie miejsca wykonywania czynności jest konsekwencją ich urzędowego charakteru oraz korzystania przez notariusza z przymiotu osoby zaufania publicznego oraz przyznanego mu zakresu ochrony. Jest to jedna z zewnętrznych oznak bezstronności, do której zachowania zobowiązany jest notariusz.
Warto przypomnieć uchwałę Krajowej Rady Notarialnej z grudnia 1997 roku – Kodeks etyki zawodowej notariusza, w której w sposób szczególny zostało podkreślone, że nieuczciwa konkurencja przejawia się zwłaszcza w „dokonywaniu czynności notarialnych poza siedzibą własnej  kancelarii z częstotliwością albo w warunkach, które wskazują na naruszenie zasady lojalności".
Uchwała ta, niezaskarżona przez ministra sprawiedliwości, wiąże wszystkich notariuszy, a jej nieprzestrzeganie naraża notariusza na odpowiedzialność dyscyplinarną. Kodeks etyki zawodowej notariusza była ponadto przedmiotem kontroli Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a wspomniany zapis nie był kwestionowany.

Notariusz nie ma?pełnej swobody

Sąd Najwyższy w wyroku z 29 maja 2013 r. (sygn. akt SDI 4/13), powołując się na powyższe regulacje,  orzekł, że notariusz nie ma swobody wyboru miejsca dokonania czynności notarialnej, a ocena szczególnych okoliczności uzasadniających skorzystanie z wyjątku nie może być dowolna, a tym bardziej świadczyć o dyspozycyjności zawodowej notariusza. Wola stron i zgoda notariusza na dokonanie czynności poza kancelarią nie jest wystarczającą przesłanką uznania ich za „szczególne okoliczności", o których mówi prawo o notariacie.
Z pewnością do szczególnych okoliczności w rozumieniu powołanego przepisu nie możemy także zaliczyć wejścia w życie ustawy deregulacyjnej. I o tym muszą pamiętać zarówno notariusze, jak i teoretycy prawa. Na opisane działanie godzić się nie można.
Autor jest prezesem Krajowej Rady Notarialnej
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA