fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nowe technologie

Więcej centymetrów, więcej wygody

Rzeczpospolita
Wydłużony renault modus ma nareszcie normalnej wielkości bagażnik i zapewnia lepsze niż poprzednie modele warunki podróżowania pasażerom siedzącym na tylnej kanapie
Mikrowan renault modus poniósł niespodziewaną klęskę na rynku. Zamiast jak zakładano 300 tys. pojazdów, sprzedawano rocznie 150 tys. Przyczyna niepowodzenia była prosta: zbyt mały bagażnik i niewielka ilość miejsca na nogi pasażerów siedzących z tyłu.
– Modus to przykład auta zaprojektowanego wyłącznie z uwzględnieniem wymagań paryskiego ruchu, gdzie liczy się każdy centymetr – komentują przedstawiciele Renault. Aby nie zwalniać robotników z hiszpańskiej fabryki Valladolid (jedyna produkująca modusa), koncern zainwestował 110 mln euro i wydłużył auto o 16 cm. Ma ono teraz długość 403 cm, nazywa się grand modus i będzie produkowane równolegle z dotychczasową wersją. Powiększony bagażnik mieści – w zależności od położenia przesuwanej tylnej kanapy – od 305 do 410 l, więc nie będzie problemów z przewiezieniem tygodniowych zakupów dla kilkuosobowej rodziny.
Projektując bagażnik, konstruktorzy pomyśleli nawet o drobiazgach, np. elastyczny pas służy do mocowania drobnych rzeczy, np. butelki z płynem do spryskiwacza. W razie konieczności kufer można powiększyć do 1302 l, składając tylną kanapę. Oparcie kanapy tworzy równą płaszczyznę z podłogą bagażnika. Chociaż Modus jest małym samochodem, klapa otwiera się na tyle wysoko, że nawet osoby mające ponad 180 cm wzrostu nie zranią sobie czoła o jej krawędź. Na wydłużeniu skorzystali także pasażerowie tylnej kanapy. W starszej wersji kolana wbijały im się w oparcia przednich foteli. Wydłużenie o 9 cm rozstawu osi sprawia, że z tyłu siedzi się znacznie wygodniej. Przy odsuniętej do tyłu kanapie (przesuwać ją można w zakresie 15 cm) jest miejsce na kolana i na stopy. Modus o centymetr węższy od clio zapewnia podobny jak to auto komfort trzem pasażerom tylnej kanapy, jednak na dłuższym dystansie będzie im niewygodnie. Fotele z przodu pozostały niezmienione, siedzi się na nich wygodnie i wysoko, co zapewnia kierowcy dobrą widoczność. Nie zmieniła się też deska rozdzielcza z wyraźnymi wskaźnikami. Grand modus może być, podobnie jak espace, wyposażony w szklany odsuwany dach o powierzchni blisko 2 mkw. Podobieństw z espace jest więcej: centralny schowek sufitowy, biegnący środkiem nad oboma rzędami siedzeń, szuflady pod przednimi fotelami i składane stoliki na oparciach przednich siedzeń. Samochód wyposażony jest w silniki benzynowe o pojemności 1,2 lub 1,6 l i mocy 75, 80 i 105 KM. Oferowany jest także diesel o pojemności 1,5 l i mocy od 70 do 105 KM. Silniki wysokoprężne, mające co najmniej 85 KM, połączone są z sześciostopniowymi skrzyniami biegów, natomiast reszta współpracuje z pięciostopniowymi przekładniami. Występują one nawet w zrobotyzowanej wersji Quickshift. Można zamówić także automat, który sprzedawany jest tylko z największym silnikiem benzynowym. Najskromniej wyposażona wersja grand modusa – authentique – z 75-konnym benzynowym silnikiem o pojemności 1,2 l kosztuje 43 200 zł. Zainstalowanie klimatyzacji podnosi cenę o 3300 zł.Przedstawiciele Renault przewidują, że najpopularniejszy będzie grand modus wyceniony na 45 500 zł, mający cztery poduszki, ABS, ręczną klimatyzację, centralny zamek, elektrycznie podnoszone szyby i radio. Najdroższa wersja ma klimatyzację automatyczną i kosztuje 48 800 zł z silnikiem benzynowym i 58 600 zł ze 105-konnym dieslem. Silnik: rzędowy, 4-cylindrowy, 16-zaworowy, o pojemności 1149 cm3 Moc maksymalna: 75 KM (55 kW) przy 5500 obr./min Maksymalny moment obrotowy: 105 Nm przy 4250 obr./min Prędkość maksymalna: 163 km/h Przyspieszenie 0-100 km/h: 13,7 s Zużycie paliwa: ok. 6,1 l/100 km Cena: od 43 200 zł Gwarancja: dwa lata Konkurencja: suzuki splash, nissan note, opel meriva Werdykt ?Plusy + dużo miejsca na nogi + oszczędny silnik ?Minusy - jak na pięć miejsc – zbyt wąski
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA