fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prokuratorzy

Superpion prokuratury kończy żywot

Elitarny wydział do walki z przestępczością zorganizowaną zostanie zlikwidowany. Najważniejsze śledztwa powrócą do prokuratur apelacyjnych
Jak dowiedziała się „Rz”, Zbigniew Ćwiąkalski wprowadził korekty do swojego planu reformy prokuratury. Zrezygnował z likwidacji prokuratur apelacyjnych, w których ponownie zostaną utworzone wydziały do walki z przestępczością zorganizowaną (tzw. PZ). Za to rozwiązany zostanie superpion powołany przez Zbigniewa Ziobrę.
Struktura ta została powołana w październiku 2007 r. Tworzy ją Biuro ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej z 11 wydziałami zamiejscowymi. Ich prokuratorzy podlegają bezpośrednio centrali. W zamyśle w superpionie mieli być zatrudnieni najlepsi z najlepszych, którzy za odpowiednim wynagrodzeniem prowadziliby najpoważniejsze tzw. akustyczne śledztwa (ze względu na zainteresowanie mediów) w sprawach mafijnych czy z pogranicza polityki i biznesu. Powołanie superpionu i związane z tym decyzje kadrowe od początku budziły kontrowersje. – Nie wszystkim w środowisku podobało się to, że prokurator z kilkuletnim doświadczeniem był delegowany do superpionu, z pensją odpowiadającą tej w Prokuraturze Krajowej – mówi anonimowo jeden ze śledczych. Nasz rozmówca uważa także, że Ćwiąkalski nie tylko chce się pozbyć nie zawsze kompetentnych prokuratorów powołanych przez Ziobrę. Wziął również pod uwagę reakcję środowiska na pomysł likwidacji prokuratur apelacyjnych. Zaprotestowało m.in. Stowarzyszenie Prokuratorów RP, które w uchwale zwróciło uwagę na negatywne konsekwencje przejścia w stan spoczynku nawet kilkuset doświadczonych śledczych. Minister zdecydował się więc: PZ wrócą do apelacji, przez co ich działanie znowu będzie miało sens. – To błąd – uważa była szefowa Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej Małgorzata Bednarek. Jej zdaniem przykład CBŚ dobrze pokazuje, jak efektywnie mogą działać małe i scentralizowane struktury. – Oderwanie od struktur lokalnych daje komfort pracy, bo jesteśmy wolni od nacisków miejscowych polityków, biznesmenów, lobbystów – dodaje prokurator Wojciech Górski z Łodzi. Prok. Marek Kuczyński, naczelnik wrocławskiego wydziału Biura do Spraw Przestępczości Zorganizowanej PK, nie chce komentować pomysłu likwidacji tego pionu. – W krótkim okresie funkcjonowania biura skierowaliśmy pięć aktów oskarżenia w najpoważniejszych przestępstwach – przytacza statystykę i zaznacza, że biuro prowadzi najbardziej skomplikowane i rozległe śledztwa. – Oskarżyliśmy 83 osoby z grup przestępczych dokonujących rozbojów i wymuszeń z użyciem broni, handlu narkotykami, korupcji. – Przeniesienie tych wydziałów w struktury PA to powrót do sytuacji sprzed ostatniej reorganizacji – mówi natomiast prok. Elżbieta Czerepak, rzecznik wrocławskiej Prokuratury Apelacyjnej. – To dobry pomysł, bo wydziały prokuratury na szczeblu krajowym nie mają nadzoru instancyjnego, a proponowana zmiana ten nadzór umożliwia. ? Likwidacja prokuratorskiego superpionu to niedobry pomysł. Śledczym potrzebna jest bowiem specjalizacja. Policyjne Centralne Biuro Śledcze powinno mieć swój odpowiednik w prokuraturze. Chodzi o ludzi specjalnie wyszkolonych we współczesnej technice kryminalistycznej, mających pogłębioną wiedzę z kryminologii i wiktymologii. Taka wiedza na pewno przysłuży się wielu śledztwom. Być może superpion był kiedyś powoływany ad hoc do innych, pozaprocesowych celów, ale względy racjonalnej walki z przestępczością wymagają, żeby policja miała partnera w prokuraturze, a nie jedynie formalnego nadzorcę. Znający kryminalistykę prokurator powinien umieć wspomóc od strony prawnej funkcjonariusza CBŚ. współpraca: Mariusz Goss, Jarosław Kałucki masz pytanie, wyślij e-mail do autora: t.pietryga@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA