fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Pierwsza ofiara zamieszek w Kosowie

Poniedziałkowe zamieszki w Kosovskiej Mitrovicy
AFP
Zmarł ukraiński policjant ranny we wczorajszych zamieszkach w Kosovskiej Mitrovicy
- Kolejne trzy osoby są w stanie ciężkim, lecz niezagrażającym życiu - powiedział Jarosław Mazurkewycz z biura prasowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Ukrainy.
Według MSW liczba Ukraińców z sił pokojowych w Kosowie rannych w starciach z Serbami wzrosła do 20. W poniedziałek informowano o 15. - Ciężko mi o tym mówić, bo zginęli moi koledzy. Sam niedawno wróciłem z misji w Kosowie - zwierzył się Mazurkewycz.
Prócz ukraińskich milicjantów w walkach w Kosovskiej Mitrovicy ucierpiało 28 polskich policjantów i 20 francuskich żołnierzy KFOR. Do starć w Kosovskiej Mitrovicy doszło, gdy policja z misji ONZ w Kosowie (UNMIK) siłą odzyskała kontrolę nad zajętym przed czterema dniami przez Serbów ONZ-owskim sądem w tym podzielonym między Serbów i Albańczyków mieście. Szturm na budynek rozpoczęto o świcie. Uczestniczyło w nim ponad 500 policjantów ONZ, głównie Ukraińców, i żołnierzy sił pokojowych KFOR, dowodzonych przez NATO. Gdy wyprowadzano Serbów okupujących gmach, stojący na zewnątrz tłum obrzucił policjantów i żołnierzy kamieniami, koktajlami Mołotowa, granatami i ładunkami własnej roboty. Po starciach ONZ-owską policję wycofano z serbskiej części Mitrovicy. Kontrolę nad tą częścią miasta przejął KFOR - podał UNMIK, administrujący Kosowem od nalotów NATO w 1999 roku.
Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA