Reklama

Współpracownik Donalda Trumpa w 2016 roku zapraszał Jeffreya Epsteina na Walentynki

Dr Mehmet Oz pełniący w administracji Donalda Trumpa rolę administratora Centrów ds. Medicare i Medicaid, w 2016 roku wysłał pocztą elektroniczną zaproszenie na przyjęcie z okazji Walentynek Jeffrey'owi Epsteinowi. W tamtym czasie Epstein był już skazanym przestępcą seksualnym (skazany za takie przestępstwo został w 2008 roku).

Publikacja: 13.02.2026 13:00

Donald Trump i Dr Mehmet Oz

Donald Trump i Dr Mehmet Oz

Foto: REUTERS/Al Drago

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie materiały na temat dr. Mehmeta Oza znajdują się w ujawnionych aktach ze sprawy Epsteina?
  • Jakie kontrowersje budziły spotkania Howarda Lutnicka z Epsteinem?
  • Jakie zarzuty stawiane są prokurator generalnej USA Pam Bondi w kontekście sprawy Epsteina?

Departament Sprawiedliwości opublikował 3 mln dokumentów związanych ze sprawą Jeffreya Epsteina, w których wielokrotnie pada nazwisko Donalda Trumpa. Dokumenty te ujawniły też nowe szczegóły dotyczące znajomości Epsteina z wpływowymi osobami ze świata polityki, finansów, biznesu oraz nauki. 

Reklama
Reklama

W aktach ze sprawy Jeffreya Epsteina jest e-mail z konta Mehmeta Oza, którego treść nie została ujawniona

Oz, który w przeszłości był znany jako telewizyjny celebryta, prowadzący program „The Dr. Oz Show”, w którym popularyzował wiedzę o zdrowiu i stylu życia oraz autor książek o tematyce zdrowotnej, obecnie zarządza programami ubezpieczeń zdrowotnych Medicare oraz Medicaid. 

W aktach pojawia się m.in. e-mail wysłany z jego konta do Epsteina z 1 stycznia 2016 roku, w którym ujawniono tylko tytuł, który brzmi „Dr oz.”. Treść e-maila nie została ujawniona

Teraz na jaw wyszło, że Oz 1 lutego 2016 roku wysłał e-mail, którego nadawcą był wraz ze swoją małżonką, do Epsteina, skazanego w 2008 roku za nakłanianie nieletnich do prostytucji na 13 miesięcy więzienia, zaproszenie na przyjęcie organizowane z okazji Walentynek. E-mail zawierał link do cyfrowej wersji zaproszenia. 

Reklama
Reklama

Dotychczas wobec Oza nie były formułowane żadne oskarżenia związane ze skandalem dotyczącym Epsteina. Departament Zdrowia nie komentuje sprawy. 

Jeffreyowi Epsteinowi za stręczycielstwo nieletnich groziło 45 lat więzienia

Epstein w 2019 r. został aresztowany w związku z zarzutami federalnymi dotyczącymi handlu ludźmi w celach seksualnych. Finansista miał zmuszać niepełnoletnie dziewczęta (najmłodsze miały zaledwie 14 lat) do świadczenia usług seksualnych za pieniądze i stręczyć je swoim wpływowym znajomym. W wyszukiwaniu ofiar miała mu pomagać Ghislaine Maxwell. 

Epsteinowi groziło 45 lat więzienia, ale do procesu nie doszło, ponieważ finansistę przed rozpoczęciem procesu znaleziono martwego w celi. Oficjalnie stwierdzono, że Epstein popełnił samobójstwo, ale wokół jego śmierci narosło wiele teorii spiskowych. 

Wyrok więzienia odsiaduje Maxwell, która miała niedawno zeznawać przed komisją Izby Reprezentantów, w związku z ujawnieniem przez Departament Sprawiedliwości akt ze sprawy Epsteina. Kobieta jednak odmówiła składania zeznań.  

Oz pojawia się kilka razy w ujawnionych aktach ze sprawy Epsteina. W aktach pojawia się m.in. e-mail wysłany z jego konta do Epsteina z 1 stycznia 2016 roku, w którym ujawniono tylko tytuł, który brzmi „Dr oz.”. Treść e-maila nie została ujawniona – cały e-mail w ujawnionych aktach jest zaczerniony. 

Czytaj więcej

Roman Kuźniar: Ekosfera Epsteina wobec wojny Rosji z Ukrainą

Reuters pisze też, że Dean Ornish, założyciel pozarządowej organizacji Preventive Medicine Research Institute, zaprosił Epsteina na wydarzenie organizowane w 2014 roku w Nowym Jorku, na którym Oz był mówcą, ale Epstein ostatecznie z zaproszenia nie skorzystał. 

Nazwisko Oza pojawia się też na znajdującej się w ujawnionych aktach Epsteina liście osób opisanej jako „zaktualizowana lista na tak na jutrzejszy wieczór” w e-mailu z 2012 roku wysłanym od kobiety, której personaliów nie ujawniono. Tytuł e-maila to „Sunday, Dec. 9th Les Mis.”.

Reklama
Reklama

Samo pojawienie się nazwiska Oza w aktach ze sprawy Epsteina nie oznacza, że dopuścił się on czynów zabronionych.

Administracja Donalda Trumpa ma problem z sekretarzem handlu: kłamał na temat spotkań z Jeffreyem Epsteinem po 2005 roku

Ujawnienie zaproszenia Epsteina na przyjęcie przez Oza może być kłopotliwe dla administracji, która boryka się już z atakami na sekretarza handlu Howarda Lutnicka, który – jak się okazało – spotkał się z Epsteinem dwa razy po skazaniu finansisty w 2008 roku. Wcześniej Lutnick zapewniał, że nigdy nie był w jednym pokoju z Epsteinem po 2005 roku, czyli po pojawieniu się pierwszych zarzutów wobec Epsteina. 

Z e-maili opublikowanych przez Departament Sprawiedliwości wynika, że Lutnick mijał się z prawdą, bo w 2012 roku odwiedził prywatną wyspę Epsteina na Karaibach.  Składając zeznanie przed Senatem, Lutnick mówił, że w ciągu 14 lat spotkał się z Epsteinem trzy razy, a w 2012 roku zjadł lunch z finansistą, w towarzystwie członków swojej rodziny, ponieważ jego łódź przepływała w pobliżu wyspy Epsteina. – Ja wiem i moja żona wie, że nie zrobiliśmy niczego złego w żadnym możliwym aspekcie – stwierdził. Wcześniej jednak Lutnick twierdził, że w 2005 roku zerwał wszystkie relacje z Epsteinem.

Ostro krytykowana jest też prokurator generalna USA Pam Bondi, której kongresmeni zarzucają, że w sprawie Epsteina nie doszło jeszcze do żadnych aresztowań. 

Polityka
Światowi przywódcy - komu ufamy, a komu nie? Spore zaskoczenia w sondażu CBOS
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Viktor Orbán gra Ukrainą o władzę. Pomóc ma sztuczna inteligencja
Polityka
Tusk: Wygrywamy z Hiszpanami. Polska w europejskiej elicie
Polityka
Zabójstwo w Lyonie wstrząsa Francją. Lider skrajnej lewicy broni sprawców. Szykuje rewolucję?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama