fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Imperium Romanum i barbarzyńcy

AKG/East News
Ludy północy zdawały się być zbieraniną odzianych w skóry barbarzyńców, którzy nie stanowili większego zagrożenia
W połowie IV wieku odnowione i zreformowane przez Dioklecjana (284 – 305) i Konstantyna (306 – 337) imperium było potężnym państwem, którego armię szacuje się na ok. 400 – 500 tys. żołnierzy. Co prawda cesarstwo wciąż toczyło przewlekłe walki z barbarzyńcami zza Renu i Dunaju oraz z Persami na wschodzie, ale nadal trzymało wrogów na dystans. Od 364 roku rządzili nim bracia: Walentynian I na Zachodzie i Walens na Wschodzie. W 375 roku Walentynian zmarł i cesarzem na Zachodzie został jego starszy syn Gracjan (375 – 383), którego współwładcą stał się czteroletni brat Walentynian II.
W tym czasie wzdłuż północnego brzegu Dunaju ciągnął się łańcuszek państewek i federacji plemiennych, który od zachodu tworzyli Alamanowie, Burgundowie, Markomanowie i Kwadowie. Dalej na wschód zamieszkiwały plemiona sarmackie, a na wysokości Dacji – Tajfalowie. Z kolei wzdłuż północno-zachodnich wybrzeży Morza Czarnego swe siedziby miały plemiona gockie: Terwingowie (Wizygoci) i Greutungowie (Ostrogoci). Ci ostatni od wschodu, nad Donem, za sąsiadów mieli irańskich Alanów. Ten chwiejny porządek runął w 375 roku, gdy z głębi Azji nadciągnęli Hunowie. Nowi przybysze błyskawicznie pokonali Alanów. Następnie napadli na Greutungów, których król Hermanaryk zrazu dzielnie walczył, ale przygnieciony wieściami o klęskach, popełnił samobójstwo. Jego następca Witimir rychło zginął, pozostawiwszy małoletniego Wideryka, dlatego dowodzenie przejęli Alateusz i Safraks, którzy wyprowadzili swój lud za Dniestr. Między tą rzeką i Prutem, ok. 80 km od ujścia Dunaju, zbudowali tzw. wał Greutungów, który miał ich bronić przed Hunami. Na południe od niego podobne umocnienia wznieśli Terwingowie.
Terwingowie, żyjący między Dniestrem a Seretem, od dawna utrzymywali kontakty z Rzymem. Już w 297 roku ich oddziały służyły w armii Galeriusza walczącej z Persami. Potem wspierali Licyniusza w wojnie z Konstantynem. Ten ostatni po walkach w 332 roku zawarł z nimi układ: w zamian za roczną opłatę Terwingowie mieli dostarczać oddziały pomocnicze. Dlatego w 365 roku, wezwani przez uzurpatora Prokopiusza, przybyli mu z pomocą w sile 3 tys. wojowników, aby walczyć z Walensem. Gdy jednak w 366 roku uzurpator zginął, Walens dwukrotnie spustoszył ich siedziby za Dunajem. Walki te zakończyło odnowienie układu. Władca Terwingów Atanaryk zmusił cesarza, aby został on zawarty na statku zakotwiczonym na Dunaju, gdyż chciał być wierny przysiędze danej ojcu, że nie postawi stopy na rzymskiej ziemi. Walens przyjął warunek, ponieważ na wschodzie szykowała się wojna z potężną Persją Sasanidów, którzy głosili idee odbudowy państwa Achemenidów. Z tej perspektywy ludy północy zdawały się być zbieraniną odzianych w skóry barbarzyńców, którzy nie stanowili większego zagrożenia. Gdy Atanaryk dowiedział się o losie Greutungów, ruszył nad Dniestr i założył własny system obronny. Tzw. wał Atanaryka ciągnął się na południe od umocnień Greutungów, ok. 30 km od ujścia Dunaju. Nie uratowało to Gotów. Hunowie nocą przeszli Dniestr, ominęli wały i zaatakowali Atanaryka. Ten uciekł w Karpaty, szukając schronienia za resztkami starych rzymskich umocnień (tzw. limes transalutanus), a obładowani łupami Hunowie wycofali się na wschód. W trakcie tych walk doszło do rozłamu wśród Terwingów. Cześć plemienia pod wodzą Fritigerna i Alawiwa porzuciła Atanaryka i postanowiła szukać ratunku na ziemiach cesarstwa. Wtedy również Greutungowie ruszyli nad Dunaj. Paweł Janiszewski - historyk starożytności, pracuje w Instytucie Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA