fbTrack

Świat

Niemcy chcą ścigać mieszkającego w USA zbrodniarza SS

Niemiecki prokurator będzie zabiegał o postawienie przed sądem 94-letniego porucznika SS podejrzanego o dokonanie zbrodni m.in. w okupowanej Polsce.
Prokurator Thomas Will z biura ścigania zbrodni nazistowskich powiedział agencji AP, że chce ścigać emerytowanego stolarza z Minneapolis w amerykańskim stanie Minnesota Michaela Karkoca.
Karkoc był podczas wojny dowódcą 2. kompanii w Ukraińskim Legionie Samoobrony, wchodzącym w skład SS. Kompania ta, według złożonych po wojnie zeznań jej żołnierzy, przeprowadziła 23 lipca 1944 r. pacyfikację wsi Chłaniów na Lubelszczyźnie. Zginęło wówczas 44 mieszkańców Chłaniowa oraz sąsiedniego Władysławina. W 1972 r. polski sąd skazał za udział w tej masakrze podległego Karkocowi dowódcę jednego z plutonów. Sam Karkoc zataił po wojnie swoją służbę w SS i wyemigrował do USA, gdzie mieszka do dziś. Na jego trop trafiła agencja AP, która po międzynarodowym śledztwie opisała w czerwcu jego wojenną służbę.
Decyzję o postawieniu Karkocowi aktu oskarżenia musi podjąć, na prośbę Willa, niemiecka prokuratura. Dochodzenie w sprawie Karkoca prowadzi równolegle polski IPN, tu jednak nie zapadła jeszcze żadna decyzja. Amerykańska prokuratura niemal na pewno rozpocznie proces odebrania Karkocowi obywatelstwa USA, bowiem tak robiła już w podobnych przypadkach w przeszłości. Oficerowie SS nie mogli bowiem emigrować do USA, zatajenie faktu służby przez Karkoca sprawia więc, że cała procedura jego emigracji za ocean jest więc nieważna. Karkoc, jeśli dożyje końca tego procesu, będzie musiał wyjechać do USA. O jego deportację mogą zabiegać i Polacy, i Niemcy.
Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL