fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Raport: Ceny mieszkań w Europie będą spadać

W Europie skończył się boom na nieruchomości. W 2007 średni wzrost cen w Polsce wyniósł 21 procent. To najwięcej w grupie 21 badanych państw - wynika z analizowanego raportu.
Portal money.pl przeanalizował raport European Housing Review opracowany przez największe na świecie stowarzyszenie ekspertów zajmujących się rynkiem nieruchomości Royal Institution of Chartered Surveyors.
Ceny nowych mieszkań w Warszawie pomiędzy 2004 a 2007 poszły w górę o 230 procent. Podwyżki stóp procentowych, malejąca dostępność kredytów, spadek aktywności inwestorów zagranicznych wpływa na ochłodzenie rynku. Posiadacze pustych lub niewykończonych mieszkań starają się realizować zyski i zwiększają podaż na rynku. Na rynku pierwotnym jednak deweloperzy także oferują więcej mieszkań. Kupujący wstrzymują się i oczekują obniżek.
Na fali optymizmu inwestorów miniony rok zaczął się nieźle, ale zakończył już dużo gorzej. Wedle autorów raportu raczej nie grozi nam załamanie podobne do tego z początku lat 90., bo fundamenty europejskiej gospodarki są stabilne. Ceny nieruchomości w początkowej fazie mogą spaść o 10 procent. To, jak będzie zachowywał się rynek w 2008 zależy od tego, czy zwycięży troska o utrzymanie w ryzach inflacji, czy też chęć pobudzenia wzrostu gospodarczego. W 2007 praktycznie w całej Europie wyhamował wzrost cen mieszkań i domów. W Irlandii i Niemczech - ceny spadły. Ceny niższe niż przed rokiem zanotowano także w Grecji, Danii i Estonii. Ochłodzenie nie ominęło też republik bałtyckich. Pomiędzy 2000 a 2006 rokiem ceny poszły tam w górę o ponad 200 procent. Działki pod budownictwo jednorodzinne w niektórych miastach Estonii potaniały nawet o 40 procent. W stolicy Łotwy spadły ceny mieszkań w starych postsowieckich budynkach. Z kolei na Litwie eksperci dopiero spodziewają się spadków.
Źródło: money.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA