fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca

Przybywa portali dla freelancerów

Freelancer
Fotorzepa, RP Radek Pasterski
Przybywa firm, które specjalizują się w usługach dla wolnych strzelców, pomagając im na przykład w zdobyciu klientów.
Katarzyna, 43-letnia tłumaczka angielskiego, jednoosobową działalność gospodarczą prowadzi od prawie 10 lat. Jednak freelancerem poczuła się dopiero wiosną, gdy duża międzynarodowa spółka wypowiedziała jej stałą umowę o współpracy. Przez 12 lat spółka była  pracodawcą Katarzyny – początkowo zatrudniając ją na etacie, a potem przechodząc na umowę firma-firma. Poza kwestiami podatkowo-księgowymi niewiele się wtedy zmieniło. Katarzyna miała zapewnione regularne wynagrodzenie i stałe zlecenia. Dopiero teraz stanęła przed koniecznością poszukiwania i planowania zleceń, co kosztowało ją kilka bezsennych nocy.
Zarówno w polskich, jak i w światowych badaniach zdobywanie nowych klientów i zleceń wolni strzelcy wymieniają w czołówce wyzwań tej formy zatrudnienia. W ubiegłorocznej ankiecie internetowej, którą przeprowadził portal Internationalfreelancersday (z okazji obchodzonego od kilku lat 21 września Dnia Freelancera), ten punkt otwiera listę wyzwań wskazywanych przez wolnych strzelców. To również jedna z największych barier w Polsce, gdzie freelancerzy pozyskują nowe zlecenie najczęściej poprzez sieć własnych kontaktów. Jednak stworzenie takiej sieci wymaga czasu.

Łatwiejszy kontakt

Z roku na rok przybywa  firm, które idą tu w sukurs freelancerom. Tworzą  specjalistyczne serwisy, które im ułatwiają kontakt ze zleceniodawcami. Już prawie 76 tysiącami   użytkowników, w tym freelancerów z wielu branż (od IT, przez prace graficzne, po tłumaczenia), chwali się działający od ponad dziewięciu lat   serwis zlecenia.przez.net. Jednym z jego konkurentów jest działający od  trzech lat Getak, który jednak dopiero w 2012 na dobre rozkręcił biznes. – W naszym portalu można zamieścić wszystkie zlecenia, które można realizować zdalnie – mówi Piotr Pawelec, prezes i współzałożyciel serwisu Getak.pl, który określa się jako internetowa platforma wymiany informacji między freelancerami a zleceniodawcami. Firmom oferuje   bazę niezależnych profesjonalistów, a freelancerów wspiera w poszukiwaniu atrakcyjnych zleceń. Dziś ma ok. 30 tys. użytkowników miesięcznie, w tym 6,5 tys. zarejestrowanych wolnych strzelców. Oba serwisy idą na rękę swym użytkownikom, oferując im znane już z portali aukcyjnych systemy dodawania  opinii i komentarzy. To pozwala zarówno zleceniodawcom, jak i freelancerom budować swą markę na rynku. Systemy opinii przyczyniają  się też do poprawy jakości usług oraz stawek za zlecenia.   Zaniżająca stawki konkurencja jest jednym z największych wyzwań wolnych strzelców  – jak wynika z  ubiegłorocznego badania „Freelancer w Polsce", które na próbie prawie 700 osób przeprowadziły  firmy Freelancity i 4P research mix  oraz InFakt specjalizująca się w obsłudze księgowo-fakturowej samozatrudnionych. Piotr Pawelec widzi jednak zmianę nastawienia zleceniodawców. Coraz częściej nie dają się skusić ofercie z najniższą ceną i zwracają uwagę na jakość wykonania pracy.

Globalny zasięg

Wpływ na wzrost stawek i dalsze uporządkowanie rynku może mieć niedawne pojawienie się na polskim rynku międzynarodowego gracza-serwisu Freelancer.com, który pod koniec czerwca uruchomił swą polską wersję. Portal, który  chwali się ponad 7 milionami zarejestrowanych użytkowników na świecie, planuje, że w ciągu  pierwszych sześciu miesięcy  z jego usług skorzysta u nas 50 tys. freelancerów. Dołączą do 16 tysięcy, którzy już wcześniej zarejestrowali się w  angielskiej wersji serwisu. Dostęp do globalnej sieci wolnych strzelców i projektów biznesowych może pomóc części freelancerów wyjść na szersze, także międzynarodowe wody. Wiktor Sarota, prezes  firmy Infakt, już teraz obserwuje wśród wolnych strzelców-klientów swej firmy bardziej rozległą aktywność. – Coraz częściej rozliczamy delegacje, zarówno krajowe, jak i zagraniczne – twierdzi. Jak dodaje,  coraz więcej firm przekonuje się do korzystania z usług freelancerów. Potwierdza to Krzysztof Andrian, szef działu IT Contracting w firmie doradztwa personalnego Hays Poland, która w bazie danych ma już  ponad 3,5 tys. informatyków  przygotowanych do pracy na kontraktach. Według niego  przybywa osób, które wybierają drogę freelancera. Z kolei pracodawcy szukają coraz częściej   nie pracowników, ale określonych kompetencji połączonych z doświadczeniem.

Terminowe płatności

Informatycy to jedna z najliczniejszych (i najlepiej wynagradzana) grup wśród wolnych  strzelców. Ale rośnie też grupa menedżerów zatrudnianych do realizacji konkretnych, terminowych projektów. Pod koniec roku i  oni będą mieli swój portal ułatwiający kontakt z firmami, który przygotowuje Stowarzyszenie Interim Menedżerów. Na razie to jednak freelancerzy  w IT mają największy wybór. Mogą sami szukać zleceń (choćby poprzez  serwisy dla wolnych strzelców), albo skorzystać z usług jednej z  firm, które jak Hays albo IT Kontrakt specjalizują się w wynajmie informatyków. To one wtedy biorą na siebie ryzyko finansowe związane z opóźnionymi płatnościami za usługi. A nieterminowe regulowanie płatności przez klientów jest największym wyzwaniem wolnych strzelców w Polsce. Pomoc w pokonaniu  tej bariery oferuje swym użytkownikom również Freelancer.com. Proponuje rachunek powierniczy, na który zleceniodawca wpłaca należność za wykonanie pracy – wypłacaną po jej odebraniu. Masz pytanie, wyślij e-mail do redaktora sekcji „Kariera i biznes" Anity Błaszczak: a.blaszczak@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA