fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Duże zmiany w e-sądzie

Dłużnik będzie lepiej chroniony, nastąpi też spadek liczby spraw rozpoznawanych elektronicznie na rzecz tradycyjnych postępowań. Najnowsze zmiany w kodeksie postępowania cywilnego – analizuje adwokat.
Funkcjonujący od początku 2010 r. e-sąd w ostatnich miesiącach wzbudzał liczne niepokoje. Zaistniałe kontrowersje wynikały z masowego napływu spraw do e-sądu. Wiązało się to z wyjaskrawieniem istniejących od dawna mankamentów postępowania cywilnego. Dotyczy to przede wszystkim doręczeń. Te i inne problemy zostały w znacznej mierze rozwiązane przez nowelizację kodeksu postępowania cywilnego z 10 maja tego roku.

Szybki mechanizm naprawy doręczenia

Dysponowanie przez powoda i sąd błędnym adresem pozwanego prowadzi w niemałej liczbie przypadków do przyjęcia (potocznie rozumianej) fikcji doręczenia. W takich sytuacjach faktycznie pozwany nie odbiera przesyłki z sądu, a pomimo to postępowanie toczy się tak, jakby przesyłka została przez niego odebrana. Takie rozwiązanie podyktowane jest potrzebą zapobiegnięcia przypadkom, w których pozwany celowo uchylałby się od odbioru przesyłki, aby tylko storpedować postępowanie.
Jednak czasami pozwany rzeczywiście nie ma możliwości odbioru przesyłki, ponieważ kierowana jest ona na błędny adres lub dochodzi do „pomylenia" osób o takim samym imieniu i nazwisku. Pozwany nie jest wtedy całkowicie bezbronny, jednak dotychczasowe mechanizmy nie są wystarczająco szybkie i wymagają znajomości prawa. Z tego względu znowelizowane przepisy wprowadzają nowe regulację dotyczące stosowania nr. PESEL, NIP lub KRS, a także w zakresie egzekucji. Nowe przepisy dotyczące e-sądu idą najdalej w zakresie nowych praw i obowiązków stron.

PESEL, NIP lub KRS

W myśl nowej regulacji powód w e-sądzie musi podać identyfikujący pozwanego PESEL, NIP, nr KRS lub numer w innym właściwym rejestrze (w zależności czy pozwany jest osobą fizyczną, czy też jednostką organizacyjną). Dotąd numery pozwanego nie były w ogóle konieczne w postępowaniu przed e-sądem. Powód podawał jedynie swoje numery. Teraz oprócz swoich będzie musiał podać również numery strony przeciwnej.
Faktycznie nakłada to na powoda obowiązek poznania danych numerycznych pozwanego przed wszczęciem sprawy. W przypadku gdy pozwany będzie przedsiębiorcą lub jednostką organizacyjną, dane te można łatwo i za darmo znaleźć w internetowych publicznych rejestrach.
Co istotne, sąd może skazać na grzywnę powoda, jego przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika, który w złej wierze lub wskutek niezachowania należytej staranności oznaczył nieprawidłowo te dane. Podobnie w przypadku podania niewłaściwego adresu. Ma to zapobiec wskazywaniu przypadkowych danych, a często też celowemu wprowadzaniu w błąd.
Nieco inaczej sytuacja będzie przedstawiać się w postępowaniach poza e-sądem. Powód wprawdzie również będzie musiał podać swoje dane numeryczne, jednak nie będzie musiał wskazywać danych pozwanego.
Natomiast z urzędu sąd będzie musiał ustalić PESEL pozwanego będącego osobą fizyczną lub nr KRS, a w przypadku jego braku – numer w innym właściwym rejestrze, ewidencji lub NIP pozwanego niebędącego osobą fizyczną. Wydaje się, że rozwiązanie to będzie działało dobrze i efektywnie, o ile takie ustalenie będzie odbywało się z wykorzystaniem komunikacji elektronicznej. Najlepiej zaś, aby sąd dokonywał tych czynności w sposób w wysokim stopniu zautomatyzowany.

Reforma egzekucji

W celu zwiększenia ochrony dłużnika nowelizacja nakłada na komornika szereg obowiązków informacyjnych względem niego. Komornik będzie musiał pouczyć dłużnika o możliwości, terminie i sposobie wniesienia środka zaskarżenia na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności, o treści regulacji dotyczących doręczeń, przywrócenia terminu i sprzeciwu.
Komornik będzie zawieszał na wniosek dłużnika postępowanie prowadzone na podstawie tytułu wykonawczego z e-sądu, jeżeli dłużnik przedstawi sądowe zaświadczenie, z którego wynikać będzie, że nakaz zapłaty został doręczony na inny adres aniżeli miejsce zamieszkania dłużnika ustalone w postępowaniu egzekucyjnym. Dłużnik nie będzie miał jednak nawet obowiązku przedstawienia takiego sądowego zaświadczenia, jeżeli okoliczności, które mają być nim stwierdzone, wynikają z dokumentu z systemu teleinformatycznego obsługującego e-sąd. Zawieszenie postępowania egzekucyjnego nie będzie wyłączać możliwości podejmowania przez komornika czynności mających na celu wykonanie w przyszłości tytułu wykonawczego, nie wyłączając zajęcia majątku dłużnika.
Na wniosek wierzyciela postępowanie zostanie jednak podjęte, jeżeli sąd lub referendarz sądowy stwierdzi, że doręczenie nakazu zapłaty było prawidłowe albo – w razie ponownego doręczenia – że upłynął termin do wniesienia środka zaskarżenia.

Zapomniane długi

Zgodnie z polskim prawem długi przedawniają się, ale nie ulegają samoistnemu anulowaniu. Dług przedawniony może być podstawą wszczęcia postępowania cywilnego. Jednak pozwany może podnieść zarzut przedawnienia, co doprowadzi do przegrania sprawy przez powoda.
Ustawodawca zdecydował się przyjąć na potrzeby e-sądu dość nietypowe rozwiązanie. Odtąd w taki sposób będą mogły być dochodzone roszczenia, które stały się wymagalne w okresie trzech lat przed dniem wniesienia pozwu. Innymi słowy, długi starsze niż trzy lata nie będą mogły być dochodzone przed e-sądem. Dzięki  takiej zasadzie skutecznie wyeliminuje się znaczną część starych długów z e-sądu.
Taki termin pokrywa się z trzyletnim terminem przedawnienia właściwym dla niemałej liczbie roszczeń. Jednak w istocie rozwiązanie zastosowane w e-sądzie nie jest związane z instytucją przedawnienia. Może być tak, że długi młodsze niż trzy lata są przedawnione, ale może być też tak, że długi starsze nie są jeszcze przedawnione. Co jednak nie zmienia okoliczności, że faktycznie znaczna część spraw przestanie się kwalifikować do e-sądu. Nadmienić należy, że również przed ostatnią nowelizacją nie wszystkie roszczenia mogły być dochodzone w e-sądzie, lecz jedynie roszczenia o charakterze pieniężnym.
Nowa regulacja jest o tyle racjonalna, że ustanawia klarowne kryterium, które może być nawet automatycznie sprawdzane. Jednocześnie nie obciąża e-sądu koniecznością badania (z urzędu lub na zarzut) przedawnienia. E-sąd najczęściej nie dysponowałby przy tym informacjami, które pozwalałyby ocenić, czy rzeczywiście doszło do przedawnienia.
Długi, które nie mogą być dochodzone przed e-sądem będą mogły jednak być dochodzone przed tradycyjnym sądem. Procedura w obu przypadkach będzie i tak znacząco podobna, z tym jednak, że w tradycyjnych sądach nie będzie możliwości wniesienia pozwu za pośrednictwem Internetu.

Przekazanie sprawy

Nowelizacja dotycząca e-sądu precyzyjnie określa materię przekazania sprawy z tego sądu do sądu tradycyjnego. Dotychczas kwestie te, z uwagi na dość ogólne i niedokładne przepisy, budziły rozliczne kontrowersje. Pod rządami znowelizowanej ustawy, po przekazaniu sprawy powód będzie wzywany jedynie do wykazania w ciągu dwóch tygodni umocowania oraz dołączenia pełnomocnictwa, a po przekazaniu sprawy w przypadku niewydania wcale nakazu zapłaty lub jego uchyleniu dodatkowo do uiszczenia opłaty uzupełniającej od pozwu. W razie nieusunięcia powyższych braków pozwu sąd umorzy postępowanie.
Najnowsze zmiany funkcjonowania e-sądu w większym stopniu będą chronić dłużnika (pozwanego). Jak się wydaje, nowelizacja spowoduje również spadek liczby spraw rozpoznawanych w e-sądzie na rzecz tradycyjnych postępowań. Wpłynie na to przede wszystkim ograniczenie kręgu spraw rozpoznawanych przez e-sąd do dotyczących nie więcej niż trzyletnich długów. Ważną zmianą jest próba rozwiązania problemów z brakiem właściwych adresów do doręczeń. W tym celu odwołano się do informacji z baz dotyczących nr. PESEL, NIP, KRS i innych. Kluczowa dla tej zmiany będzie efektywność dostępu dla powodów i sądu do tych baz, co wiąże się z kolei z potrzebą daleko idącej informatyzacji w tym obszarze.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA