fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Pomorze Zachodnie

Brazylijskie Pomorze

Brama Portu Wolnocłowego była dla imigrantów ostatnim wspomnieniem z ojczystego kraju
JLes/Wikimedia Commons
W Szczecinie Brama Główna Portu Wolnocłowego, w brazylijskim miasteczku Pomerode – Portico do Imigrante, czyli Brama Imigrantów. Ale to właściwie ta sama budowla.

Na przełomie XIX i XX wieku, gdy obroty szczecińskiego portu rosły, rozpoczęła się budowa nowych nabrzeży. Powstały m.in. dwa baseny portowe na Łasztowni (Wschodni i Zachodni), które weszły w skład utworzonej strefy wolnocłowej.

W 1900 roku wybudowano też bramę prowadzącą do portu wolnocłowego. Składała się z umieszczonej centralnie wartowni z dwoma przejściami dla ruchu pieszego i czterema dla ruchu kołowego po bokach. Po lewej stronie stanął budynek kontroli celnej.

Rozwój gospodarczy regionu zbiegł się jednak w czasie z falą emigracji zarobkowej podyktowaną przeludnieniem ziem pod zaborami, biedą na wsi i brakiem pracy w mieście. Chłopi wyjeżdżali do Stanów Zjednoczonych, Kanady i Brazylii, miejscy robotnicy – do Belgii, Francji, Niemiec.

Do Ameryki odpływali też obywatele narodowości niemieckiej. Jak zauważa Mariusz Kopański, autor bloga Szczecin Aloud, w latach 1871–1900 za ocean wyemigrowało ćwierć miliona ludzi. Na tyle dużo, by w roku 1871 i 1881 w mieście powstały towarzystwa armatorskie przewożące emigrantów.

Według danych Ambasady RP w Brazylii do roku 1914 znalazło się ponad 160 tysięcy Polaków. Okres masowej emigracji ludności europejskiej nazwany został gorączką brazylijską. Brama Główna Portu Wolnocłowego była dla odpływających ostatnim wspomnieniem z ojczystego kraju.

W 1861 roku pomorscy imigranci (głównie Niemcy) osiedlający się w południowo-wschodniej Brazylii założyli w prowincji Santa Catarina osadę i nazwali ją – na cześć Pomorza (niem. Pommern) – Pomerode. W 1959 roku osada przeobraziła się w miasto, które liczy dziś ponad 28 tysięcy mieszkańców, w zdecydowanej większości mówiących nie tylko po portugalsku, ale i po niemiecku.

Cytowany przez Mariusza Kopańskiego Albert Ramlow, dyrektor Biura Turystyki i Marketingu miasta Pomerode, wyjaśniał, że na pomysł budowy kopii szczecińskiej bramy wpadł w latach 90. Wolfgang Weege, urodzony w Ameryce Południowej syn emigrantów. Uroczyste otwarcie miało miejsce w roku 2000, przy okazji kolejnej rocznicy ustanowienia praw miejskich. Strzegąca wjazdu do miasta od północy Portico do Imigrante stała podziękowaniem dla przodków, symbolicznym przejściem między starym i nowym miejscem zamieszkania. I tak jest. Może otacza ją nieco bujniejsza roślinność, może oświetla ostrzejsze słońce – mimo to nietrudno sobie wyobrazić, że jesteśmy na Pomorzu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA