fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory samorządowe

Układanie wyborczych puzzli

Decyzja prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego o starcie, ale nie tworzeniu wspólnej listy z PO i Nowoczesną, zaskoczyła obie partie
Fotorzepa/ Piotr Guzik
Partie wciąż szukają kandydatów na prezydentów i burmistrzów. Nie wszędzie idzie to łatwo.

Opozycja oraz Zjednoczona Prawica przygotowują się do wyborów samorządowych. W połowie tego tygodnia – we wtorek lub środę – odbędzie się posiedzenie Komitetu Politycznego PiS m.in. o wyborach samorządowych.

Ale w grze są nie tylko partie. W sobotę swoją konwencję zorganizował Ruch Samorządowy „Bezpartyjni". Komitety samorządowe mają potencjał. W ostatnim sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej" w czterech województwach tzw. ściany zachodniej zdobywa mocną pozycję. W woj. dolnośląskim na bezpartyjne komitety chce głosować blisko 18 proc., w zachodniopomorskim – prawie 15 proc.

Potrzeba nowości

„Bezpartyjni" chcą wystawić listy do sejmików w całym kraju oraz kandydatów na prezydentów w dużych miastach, takich jak Wrocław. W Warszawie ogłoszenie nazwiska ma nastąpić w czerwcu.

– Widać, że jest zapotrzebowanie na coś nowego. Ludzie w tych wyborach będą poszukiwali alternatywy. Powstanie jednego ogólnopolskiego komitetu bezpartyjnych samorządowców daje szanse na stworzenie takiej alternatywy. Oraz współrządzenie w kilku sejmikach po wyborach – mówi „Rzeczpospolitej" Patryk Hałaczkiewicz, krajowy koordynator ruchu, do którego należą m.in. prezydenci Lubina (Robert Raczyński), Szczecina (Piotr Krzystek), Zielonej Góry (Janusz Kubicki).

Do wyborów cały czas intensywnie przygotowuje się Koalicja Obywatelska, czyli sojusz Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. W weekend KO ogłosiła na regionalnej konwencji, że kandydatem na prezydenta Torunia będzie Tomasz Lenz, szef regionalnych struktur PO. Na wspólnej konwencji zapowiedzieli to Grzegorz Schetyna i Katarzyna Lubnauer.

Razem, ale osobno

Ogłoszono też oficjalnie tworzenie wspólnej listy koalicji w woj. kujawsko-pomorskim, jak i poparcie dla prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego. PO i Nowoczesna mają systematycznie ogłaszać kandydatów i listy w kolejnych województwach.

– Wszystkie decyzje, jeśli chodzi o kandydatów w miastach prezydenckich, będziemy podejmowali do połowy czerwca – powiedział w ubiegłym tygodniu Radiu RdC Piotr Borys, szef biura krajowego PO. Później ma się odbyć duża, wspólna Rada Krajowa Platformy i Nowoczesnej.

Nie wszędzie jednak sytuacja jest tak klarowna, jak w Bydgoszczy czy Toruniu. We Wrocławiu kandydatem PO jest Kazimierz Michał Ujazdowski, ale nie może liczyć na poparcie Nowoczesnej. Lokalna Nowoczesna wycofała poparcie dla Michała Jarosa i chce postawić na Jacka Sutryka, kandydata Rafała Dutkiewicza.

W Gdańsku PO nie podjęła jeszcze decyzji, a kandydatką Nowoczesnej jest posłanka Ewa Lieder.

W Krakowie deklaracja prezydenta Majchrowskiego o starcie, ale nie o tworzeniu jednej listy do rady miasta z PO i Nowoczesną, mocno skomplikowała sytuację. PO może w tej sytuacji wystawić własnego kandydata i kandydatkę. Najczęściej pada tu nazwisko rozpoznawalnej europosłanki Róży Thun.

Oficjalna nazwa koalicyjnego komitetu to „KKW Platforma .Nowoczesna – Koalicja Obywatelska".

Przyciągnąć uwagę

Politycy Koalicji Obywatelskiej ze spokojem podchodzą do sondażu „Rzeczpospolitej", w której KO zyskuje wyraźną premię za zjednoczenie tylko w jednym województwie (wielkopolskim).

– Koalicja Obywatelska będzie się wyborcom utrwalać, w ramach zdobywania rozpoznawalności będzie mieć coraz większe poparcie – mówi nam jeden z ważnych polityków KO.

– Kampania się jeszcze nie zaczęła. Jesteśmy bardziej zmotywowani od PiS, by wygrać. A współpraca opozycji daje dodatkową motywację – podkreśla inny z naszych rozmówców, który zwraca też uwagę, że ogłaszanie kolejnych nazwisk w sekwencji przyciąga cały czas uwagę mediów lokalnych i ogólnokrajowych.

Spokój PiS

W inny sposób do kampanii podchodzi Zjednoczona Prawica. 26 kwietnia Jarosław Kaczyński ogłosił nazwiska blisko 20 osób w największych miastach. Kolejne nazwiska mogą się pojawić po posiedzeniu Komitetu Politycznego. Na listach komitetu do sejmików poza przedstawicielami PiS, Solidarnej Polski i Porozumienia Jarosława Gowina znajdą się też przedstawiciele ugrupowania Wolni i Solidarni Kornela Morawieckiego. Dyskusje o listach trwają również na poziomie powiatów i gmin.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA