fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2020

Andruszkiewicz: Liderzy Konfederacji mogą wybrać swoje małe, partykularne interesy, a tu idzie o Polskę

tv.rp.pl
Wybory Konfederacji, jeśli są patriotami, powinni w drugiej turze zagłosować na Andrzeja Dudę - ocenił wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz.

Polityk Konfederacji Jacek Wilk, poseł poprzedniej kadencji wybrany z list Kukiz'15, w zeszłym tygodniu na antenie TOK FM wyraził opinię, że jeżeli kandydat Konfederacji Krzysztof Bosak nie dostanie się do drugiej tury wyborów prezydenckich, "trzeba będzie zagryźć zęby" i zagłosować w wyborczej dogrywce na Rafała Trzaskowskiego. Później w mediach społecznościowych Wilk zaprzeczył, jakoby jego słowa były stanowiskiem partii w sprawie drugiej tury.

– Reelekcja Dudy wzmocni dyktaturę Kaczyńskiego. Władza chce mieszać przy ordynacji, ma też wiele innych niebezpiecznych projektów. Z kolei wygrana Trzaskowskiego to ciągły konflikt z PiS i zepchnięcie innych ugrupowań poza margines. Zwycięstwo każdego z nich jest dla nas złe, dlatego Konfederacja nie wskaże, na kogo mają głosować wyborcy Krzysztofa Bosaka – zapowiedział z kolei poseł Konfederacji Artur Dziambor.

Dowiedz się więcej: Konfederacja nie poprze nikogo

Zdaniem Adama Andruszkiewicza, wiceministra cyfryzacji w rządzie PiS, wyborcy Konfederacji w drugiej turze powinni poprzeć Andrzeja Dudę, a nie Rafała Trzaskowskiego, jeśli obaj spotkają się w wyborczej dogrywce.

- Konfederacja celuje w elektorat patriotyczny. Bardzo wielu wyborców Konfederacji mówi o sobie, że są patriotami. Wierzę w to, że są patriotami, więc jeśli są patriotami, to wydaje się jednak, że w drugiej turze powinni stanąć w obronie Polski biało-czerwonej, Polski silnej (...) i po prostu poprzeć prezydenta Andrzeja Dudę - powiedział były prezes Młodzieży Wszechpolskiej w Polskim Radiu 24.

Wiceminister cyfryzacji stwierdził, że „niepokoi” go to, że osoby, które w pierwszej turze zagłosują na Krzysztofa Bosaka, dwa tygodnie później pozostaną w domach. - Martwię się tym, że liderzy Konfederacji mogą wybrać swoje małe, partykularne interesy, a tu idzie o Polskę - stwierdził.

- To nie będą zwykłe wybory. To będą wybory na temat tego, czy Polska pozostanie biało-czerwona, czy będzie np. tęczowa. Czy Polska umocni się w posiadaniu wielkiego sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, czy stanie się takim małym, zakompleksionym państewkiem, rozbieranym przez wpływy np. rosyjsko-niemieckie w naszym kraju - dodał Adam Andruszkiewicz. 

Źródło: rp.pl/ PR24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA