Aż mi głupio zaczynać od cytatu zużytego. Na dodatek jego autor zapracował sobie na to, aby w Polsce nie być lubianym. Ale mimo wszystko się złamię: „Ludzie nie powinni widzieć, jak robi się kiełbasę i politykę” – mówił Otto von Bismarck. 

W jednym z moich ulubionych seriali – amerykańskim „The Office”, tę myśl trawestuje jeden ze sprzedawców papieru w firmie Dunder Mifflin, gdzie toczy się akcja. Dwight Schrute (w tej roli Rainn Wilson) mówi: „Gdy wiesz, jak robić parówki, chcesz je robić cały czas”. Która koncepcja zwycięży w najbliższych miesiącach? 

Jeden Przemysław Czarnek montuje panele słoneczne, drugi je ściąga z dachu 

Kampania jeszcze się nie zaczęła – choć wygląda na to, że Jarosław Kaczyński myśli inaczej, a ja mam jej już serdecznie dosyć, a przecież moja praca polega na przyglądaniu się i opisywaniu procesu produkcji kiełbasy. Ale mam wrażenie, że nigdy wcześniej nie staliśmy tak blisko maszynki do mięsa – wszyscy: dziennikarze, interesujący się polityką Polacy. A to wszystko „dzięki” PiS. 

23 września 2025 r. Mariusz Błaszczak na platformie społecznościowej X napisał: „Fundusz SAFE to szansa na rozwój Sił Zbrojnych RP. Nie możemy pozwolić na to, aby te środki zostały zmarnowane lub skierowane do zagranicznego przemysłu zbrojeniowego”. 11 marca 2026 r. Mariusz Błaszczak tweetuje: „Odrzućmy szkodliwe pożyczki z Unii Europejskiej. Skorzystajmy z propozycji prezydenta.” 

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: OZE-sroze i panele-menele. Jak nasza elita politycznymi rymami przykrywa spór o SAFE

Ale to małe miki wobec „OZE-sroze” Przemysława Czarnka, który zdemontuje z dachu panele fotowoltaiczne, kiedy akurat zaczęły mu się zwracać. Bo kampania. PiS odcina się od własnego sukcesu, jakim był program „Mój prąd”. Bo kampania. Tak powstaje kiełbasa: oczywiście, że polityka od zawsze jest cyniczna, ale czy aż tak bezwstydna? Inaczej: kiełbasę robi się teraz w biały dzień, transmitując to na żywo. Nie musimy się na to zgadzać. 

Zamiast pointy śląski patent na żurek

Nie chcę pozbawiać moich Czytelników i Czytelniczek apetytu, więc i tym razem zamiast pointy będzie kulinarna porada: wkrótce koszyki na zakupy wypełni kiełbasa – przede wszystkim biała, ale sprawdzi się również w sytuacjach, kiedy zastąpi ją tofu. Otóż pewien mieszkaniec Katowic podzielił się na jednej z platform społecznościowych śląskim patentem na żurek: zamiast śmietany, zabiela go maślanką. Polecam wypróbować. Otrzymujemy zupę z twistem. Jak mówią Amerykanie: chef's kiss.