Reklama

Kard. Karol Wojtyła nie krył pedofili. „Rzeczpospolita” zbadała zamknięte dotąd archiwa

Posłuchaj artykułu
0:00 5:03
Dziennikarze „Rzeczpospolitej” jako pierwsi zbadali zamknięte dotąd archiwa krakowskiej kurii. Z naszej kwerendy wynika, że kard. Karol Wojtyła nie przenosił księży z parafii do parafii, gdy dowiedział się o ich przestępczej działalności, ale podejmował szybkie działania, a niektóre jego decyzje były jak na tamte czasy ponadstandardowe.
Jan Paweł II

Jan Paweł II

Foto: PAP/Łukasz Gągulski

Ani w archiwach państwowych, ani kościelnych nie ma dowodów na to, by kard. Karol Wojtyła, będąc metropolitą krakowskim (1962–1978) tuszował pedofilię. Dziennikarze „Rzeczpospolitej” jako pierwsi po ponownym otwarciu archiwum krakowskiej kurii prowadzili w nim kwerendę i zapoznali się z dokumentami księży pedofilów, z którymi miał do czynienia przyszły papież. Szczegółowo je opisujemy w najnowszym wydaniu magazynu „Plus Minus”.

Niektóre decyzje kardynała Karola Wojtyły wobec księży pedofili były nawet ponadstandardowe

Wcześniej, w latach 2022–2023, badaliśmy pod tym kątem także archiwa Instytutu Pamięci Narodowej. Z obu kwerend wynika, że Wojtyła nie przenosił księży z parafii do parafii, gdy dowiedział się o ich przestępczej działalności, ale podejmował szybkie działania, które nakazywało prawo kościelne. Niektóre jego decyzje – jak np. wysłanie w 1969 r. księdza podejrzewanego o krzywdzenie dzieci na badania psychiatryczne – były jak na tamte czasy ponadstandardowe.

Niedostępne od kilku lat dla badaczy Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie otworzyło się na początku lutego. Obecny metropolita krakowski, kard. Grzegorz Ryś, udzielił nam zgody na zbadanie dokumentów księży Eugeniusza Surgenta, Józefa Loranca oraz Bolesława Sadusia. Dwaj pierwsi w latach 70. zostali skazani na kary pozbawienia wolności za seksualne wykorzystanie dzieci, a ich historie jako pierwsi opowiedzieliśmy w „Rz” pod koniec 2022 r. A wedle przekazów medialnych z początków 2023 r., gdy Wojtyła dowiedział się, że ks. Saduś krzywdzi dzieci, miał wysłać go do Austrii.

Dokumenty tych księży to w sumie dziewięć zwartych tomów akt oraz kilkaset dotyczących ich pism, które w ramach kwerendy znaleziono w innych jednostkach aktowych (np. w teczkach parafii, w których pracowali). Są tam m.in. opinie proboszczów o ich pracy, listy wiernych z prośbami o ich pozostawienie w parafii, dokumenty oficjalne przenoszące z jednej placówki na drugą, a także zwalniające ich z pracy i zakazujące sprawowania funkcji kapłańskich.

Czytaj więcej

Wiedział Wojtyła, wiedziała SB. Ksiądz-pedofil latami krzywdził chłopców
Reklama
Reklama

Od 10 lutego przez cały miesiąc wracaliśmy do archiwum kilka razy, by dokumenty dokładnie przeanalizować i poszerzyć kwerendę. Nie znaleźliśmy żadnych dowodów, by kard. Karol Wojtyła świadomie tuszował pedofilię, a przenosiny księży wynikały z ich konfliktowego charakteru.

Kościół rozliczał księży pedofilii szybciej niż milicja

Natomiast działania Wojtyły w odniesieniu do ks. Surgenta oraz ks. Loranca, gdy dowiedział się o ich przestępstwach, były szybkie i zdecydowane: zawieszenie w obowiązkach, nakaz opuszczenia parafii i polecenie zamieszkania w wyznaczonym miejscu do czasu wyjaśnienia sprawy. W obu sprawach decyzje Wojtyły wyprzedzały działania organów ścigania. Gdy milicja rozpoczynała swoje śledztwa, obaj duchowni już byli zawieszeni przez Kościół w obowiązkach i oddaleni od miejsca popełnienia przestępstwa. A kiedy po odbyciu kary wyszli z więzienia, nie przywrócono ich do pracy, ale wysłano na pokutę do klasztorów bez prawa odprawiania mszy czy spowiadania. W przypadku ks. Sadusia nie znaleźliśmy zaś żadnego dowodu na to, by do Wojtyły kiedykolwiek doszły wiadomości o tym, że miał on krzywdzić dzieci. Wysłanie go zatem do Austrii nie było próbą jego ukrycia. Identyczne wnioski wypływały już zresztą w 2022 r., gdy analizowaliśmy dokumenty w IPN.

Tematyką wykorzystywania seksualnego osób małoletnich przez niektórych duchownych oraz sposobami działania hierarchów będzie zajmowała się teraz komisja niezależnych ekspertów. W środę po trzech latach burzliwych debat polscy biskupi zdecydowali się ją powołać. Zajmie się ona także sprawami, w których jakiś udział miał kard. Karol Wojtyła.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Kościół
Kardynał Krajewski nowym metropolitą łódzkim. To decyzja Leona XIV
Kościół
Episkopat zdecydował. Biskupi tworzą komisję, która zbada nadużycia wobec małoletnich
Kościół
Pożegnanie Marka Jędraszewskiego z kurią krakowską. Papież wskazał następcę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama