fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory parlamentarne 2019

Tomasz Zimoch: Kandyduję, bo chcę, żeby zapanowała normalność

Fotorzepa / Piotr Nowak
- Jestem obywatelem gorszego sortu, którego bardzo zmartwiły sprawy, jakie dzieją się w ostatnich latach - powiedział na antenie Polsatu komentator sportowy Tomasz Zimoch, tłumacząc decyzję o starcie w wyborach do Sejmu z list Koalicji Obywatelskiej.

We wtorek przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna ogłosił "jedynki" wyborcze Koalicji Obywatelskiej, tworzonej przez PO, Nowoczesną, Inicjatywę Polska i Zielonych. Wśród nich znaleźli się m.in. Schetyna, Tomasz Siemoniak, Krzysztof Brejza, Cezary Grabarczyk, Paweł Kowal, Joanna Kluzik-Rostkowska, Kamila Gasiuk-Pihowicz, Tadeusz Ferenc, Barbara Nowacka, Bartłomiej Sienkiewicz i Tomasz Zimoch.

Tomasz Zimoch to dziennikarz i komentator sportowy, do 2016 r. związany z Polskim Radiem.

Pytany przez Polsat, dlaczego kandyduje, Tomasz Zimoch odparł: - Bo jestem obywatelem gorszego sortu, którego bardzo zmartwiły sprawy, jakie dzieją się w ostatnich latach. W ramach Koalicji Obywatelskiej chcę przeciwko temu zaprotestować i przeciwko temu działać.

Zimoch dodał, iż zdecydował się na start, ponieważ nie zgadza się i boi się o to, bo będzie się działo w Polsce. - (Kandyduję - red.) dlatego, że chcę, by zapanowała normalność. Dlatego chcę, by Polska była krajem kolorowym, a nie szarym i to jeszcze szarym, który stara się nam narzucić. Dlatego że chcę, żeby wszyscy mieli takie same prawa, żeby nie łamano konstytucji, żeby wymiar sprawiedliwości był wymiarem sprawiedliwości, żeby nie zastraszano sędziów, prokuratorów. Żeby każdy człowiek, bez względu jakie ma poglądy, mógł się czuć w naszym kraju bezpiecznie - powiedział.

Tomasz Zimoch oświadczył, że nie jest politykiem i nie należy do żadnej partii.- Mnie żadne interesy, układy partyjne nie interesują. Nigdy nie będę członkiem partii - zadeklarował.

Kandydatem otwierającym listę PiS w okręgu łódzkim będzie wicepremier i minister kultury Piotr Gliński. Tomasz Zimoch oświadczył, że chętnie zaprosi go na spacer po Łodzi i "oprowadzi po zakamarkach". - Jestem urodzony w Łodzi. Nie jestem "spadochroniarzem" - powiedział dziennikarz.zakamarkach.

Zdaniem Zimocha, jesienne wybory parlamentarne są "bardzo ważne, być może najważniejsze".

Źródło: Polsat
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA