fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wspomnienia

Nie żyje perkusista "Dżemu"

Adobe stock
Michał "Gier" Giercuszkiewicz miał 66 lat, zdążył wydać podwójny album sumujący jego dokonania. Giercuszkiewicz był muzykiem, bez którego trudno wyobrazić sobie śląską scenę bluesową, rozkwitającą od lat siedemdziesiątych.

Grał z najważniejszymi zespołami: Apogeum, Kwadrat, Krzak, SBB, Śląską Grupą Bluesową z Janem Kyksem Skrzekiem i Leszkiem Winderem, a także z taki gwiazdami jak Zbigniew Hołdys czy Tadeusz Nalepa.

Ale najważniejszy był oczywiście Dżem. Był przyjacielem Ryszarda Riedla i można go usłyszeć na pierwszej płycie zespołu z 1985 r. z hitami “Czerwony jak cegła”, “Jesiony”, “Kim jestem”, a także “Absolutely Live”. Ostatnią, którą nagrał z grupą, był “Dzień, w którym pękło niebo”.

Był hipisem do końca. Symbolem jego wolności była tratwa-dom na Zalewie Solińskim, gdzie zamieszkał, a którą można oglądać na okładce podwójnego albumu “Wolność”. Zdążył go wydać 19 czerwca, choć przeszkadzała w tym pandemia. Są na nim również nagrania Dżemu, w tym “Whisky”.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA