fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wojna w Syrii

Szwecja: Dzieci dżihadystów wrócą do kraju?

AFP
Szwedzka minister spraw zagranicznych Margot Wallström napisała na Facebooku, że "rząd pracuje intensywnie nad tym, by dzieci związane ze Szwecją, które przebywają w Syrii, otrzymały pomoc jakiej potrzebują".

"Nie powinno być żadnych wątpliwości, że rząd robi co może dla tych dzieci i, jeśli będzie to możliwe, zostaną one przewiezione do Szwecji" - dodała szefowa MSZ. Chodzi o dzieci dżihadystów Daesh-obywateli Szwecji.

Obecnie w obozach przejściowych zarządzanych przez Kurdów w Syrii, w których znajdują się żony i dzieci dżihadystów z Daesh, przebywa ok. 80 dzieci Szwedów, którzy wyjechali do Syrii walczyć w szeregach samozwańczego kalifatu.

W Szwecji dochodziło w ostatnim czasie do demonstracji, których uczestnicy domagali się sprowadzenia tych dzieci z powrotem do kraju.

O pomoc dla małych Szwedów w Syrii prosi rząd również organizacja Save the Children. Jej dyrektor podkreśla, że dzieci "nie są winne zbrodni swoich rodziców". "Wiele z nich jest niedożywionych, cierpi na zapalenia płuc lub inne choroby" - dodaje.

Wallström podkreśliła, że każdy przypadek będzie rozpatrywany indywidualnie. - Dzieci są w różnej sytuacji, niektóre to sieroty, rodzice innych zostali aresztowani za zbrodnie popełnione w czasach walk w szeregach Daesh. Zidentyfikowanie niektórych obywateli Szwecji, którzy mogli przyjść na świat w Syrii jest trudne - wyjaśniła.

Szefowa MSZ zaznaczyła też, że rząd jest w kontakcie z Czerwonym Krzyżem, którego pracownicy są obecni w obozach zarządzanych przez Kurdów.

Szacuje się że ok. 300 Szwedów wyjechało do Syrii i Iraku od 2012 roku i dołączyło tam do grup terrorystycznych. Mniej więcej połowa z nich wróciła do Szwecji, 50 Szwedów zginęło w walkach na Bliskim Wschodzie, a ok. 100 wciąż tam przebywa.

Źródło: thelocal.se
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA