fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Biegli sądowi zbyt często mylą się w opiniach

Najwięcej trudności przysparzają eksperci w sprawach gospodarczych. Brakuje ich na listach prezesów sądów.
Fotorzepa, Michał Walczak Michał Walczak
Dzięki specjalnej stronie każdy mógłby sprawdzić kompetencje eksperta, z którego usług chce skorzystać. To jedna z wielu propozycji prawników.

Od wielu lat biegli sądowi czekają na nową ustawę regulującą profesję, którą wykonują. Bez skutku. Mnożą się natomiast raporty obnażające wady profesji i jej słabe strony. Z ostatniego, opublikowanego właśnie przez Fundację Forensic Watch, na temat oceny kompetencji biegłych sądowych wynika, że największym problemem są dziś błędy merytoryczne, a przez nie słaba jakość opinii.

Fundacja zebrała rekomendacje na temat tego, co zrobić, żeby było lepiej. Planuje też przygotować matrycę kompetencji biegłego sądowego. Będzie to podstawa do opracowania nowoczesnego i ogólnodostępnego narzędzia do oceny kompetencji i monitorowania jakości ich działań. Coś na kształt strony, na której po wpisaniu danych biegłego można będzie poznać, jakie ma kwalifikacje.

Bez eksperta ani rusz

Dlaczego fundacja przyjrzała się właśnie biegłym?

– Problem z opiniami i ekspertami je wystawiającymi rzutuje na cały wymiar sprawiedliwości – tłumaczy Paweł Rybicki, współautor opracowania. Przywołuje skargi wpływające do rzecznika praw obywatelskich. Wynika z nich jednoznacznie, że przewlekłość w wielu przypadkach spowodowana jest długotrwałym oczekiwaniem na sporządzenie opinii przez ekspertów. Badanie, na podstawie którego powstał raport, trwało rok (od września 2014 r. do sierpnia 2015 r.). Pytania zadawano przedstawicielom wszystkich zawodów prawniczych i naukowcom.

5 lat to czas, na jaki prezesi wpisują biegłych na listy przy sądach okręgowych

Merytoryczne błędy w opiniach, za długi czas ich przygotowywania, nie najlepsze kwalifikacje biegłych czy niejasność opisów metodyki badawczej są powodem opieszałości wymiaru sprawiedliwości – wynika z raportu. Najwięcej trudności przysparzają eksperci w sprawach gospodarczych. Brakuje ich na listach prezesów sądów.

Czas działać

Prawnicy postulują wprowadzenie ogólnokrajowej listy biegłych, by umożliwić przedstawicielom wymiaru sprawiedliwości z całego kraju dostęp do danych osób gotowych pełnić funkcję biegłego.

Kolejna propozycja to ustalenie listy dyscyplin i specjalności biegłych. Dziś panuje na nich chaos terminologiczny.

Prawnicy postulują też wprowadzenie systemu wartościowania kompetencji biegłych. Powinien on przede wszystkim dawać możliwość sprawdzenia poziomu kompetencji kandydata na biegłego. Im większa liczba spełnionych kryteriów, tym wyższa jego ocena.

Kolejny pomysł to wprowadzenie mechanizmu stałej oceny pracy biegłych. Powinny powstać rozwiązania umożliwiające gromadzenie i udostępnianie informacji o ocenie poszczególnych biegłych. Wystawialiby je zleceniodawcy. Chodzi o tzw. monitoring pacy eksperta.

15 tys. nazwisk widnieje dziś na listach ekspertów w całym kraju

W rekomendacjach raportu znalazła się też propozycja wprowadzenia elementów systemu oceny zgodności. Sprowadza się do dobrowolnego poddawania się biegłych ocenie i potwierdzaniu kompetencji przez zlecających opinię.

Nie zabrakło też propozycji finansowych, czyli wprowadzenia zasad wynagradzania biegłych dostosowanych do sytuacji rynkowej. I na koniec – wprowadzenie czytelnego i jednolitego modelu odpowiedzialności.

Co na to zainteresowani?

– Chciałbym rozmawiać o konkretnych propozycjach, które mają szansę na finał – mówi Marek Dołęga ze Stowarzyszenia Biegłych ds. Wypadkach Drogowych. Przypomina, że biegli od ośmiu lat czekają na nową ustawę i mimo wielu projektów się nie doczekali. Cieszy go, że losem biegłych interesują się fundacje. – Politycy nie doceniają wagi czynności, jakich się podejmujemy. Może głos prawników uzmysłowi władzy, że bez naprawy zawodu nie da się naprawić wymiaru sprawiedliwości – podkreśla.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA