fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Utrata statusu bezrobotnego a nieobecność w urzędzie pracy

123RF
Awaria samochodu nie mogła być uzasadnioną przyczyną nieobecności w urzędzie pracy.

Decyzję o pozbawieniu Krzysztofa P. (dane zmienione) statusu osoby bezrobotnej prezydent Szczecina i wojewoda zachodniopomorski wydali z powodu niestawienia się w urzędzie pracy w wyznaczonym terminie.

W myśl art. 33 ust. 4 pkt 4 ustawy o promocji zatrudnienia starosta pozbawia statusu bezrobotnego osobę, która nie stawiła się w powiatowym urzędzie pracy w wyznaczonym terminie i nie powiadomiła w okresie do siedmiu dni o uzasadnionej przyczynie tego niestawiennictwa. Po pierwszym niestawieniu traci się status bezrobotnego na 120 dni. I na taki właśnie czas Krzysztof P. został go pozbawiony.

Zgłosił się bowiem do urzędu z jednodniowym opóźnieniem. Usprawiedliwiał się nagłą awarią samochodu podczas powrotu ze świąt w rodzinnym mieście. Jest ono odległe od siedziby PUP o 80 km, a czas, w którym zdarzyła się awaria, uniemożliwił skorzystanie z komunikacji kolejowej. Nie powiodły się też próby kontaktu telefonicznego.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie Krzysztof P. wytknął, że organy nie wykazały, iż nie pozostawał w gotowości do podjęcia zatrudnienia, co jest niezbędną przesłanką utraty statusu bezrobotnego. Krótkotrwały wyjazd do innej miejscowości w celach rodzinnych nie może być uznany za równoznaczny z brakiem gotowości do podjęcia zatrudnienia. Trudno wymagać od osoby bezrobotnej, aby zgłaszała urzędowi pracy każdy wyjazd bez zamiaru dłuższego pobytu. Awaria pojazdu była zdarzeniem nagłym, nie do przewidzenia. To, że z tego powodu nie mógł się stawić w wyznaczonym terminie w urzędzie pracy, nie oznacza, że w tym czasie nie był gotowy do podjęcia zatrudnienia.

Sąd orzekł, że awarii samochodu nie można uznać za uzasadnioną przyczynę niestawiennictwa w urzędzie pracy. Taką przyczyną są zdarzenia nagłe, jak nagła choroba, pożar, powódź, brak możliwości dojazdu z powodu przerw w komunikacji lub inne nagłe zdarzenie. Nie są nimi okoliczności powstałe z winy bezrobotnego i niedołożenia należytej staranności. Skoro Krzysztof P. wyjechał do innego miasta w odległości wymagającej 1,5 godziny jazdy samochodem, a godziny pociągiem, a pojazd się zepsuł, powinien skorzystać z komunikacji ogólnie dostępnej, zwłaszcza że autobusy i pociągi kursują często na tej trasie. Niestawiennictwa skarżącego w urzędzie pracy w wyznaczonym terminie nie sposób więc usprawiedliwić – stwierdził sąd, oddalając skargę.

sygnatura akt: II SA/Sz 99/15

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA