Reklama
Rozwiń
Reklama

"Ucho prezesa": Ojciec Rydzyk buduje stok narciarski dla prezydenta

"Puk, puk, czy pan Jarosław przyjmie księdza po kolędzie?" – pyta ojciec Rydzyk prezesa w jedenastym odcinku kabaretowego serialu.

Aktualizacja: 03.04.2017 10:29 Publikacja: 03.04.2017 10:22

"Ucho prezesa": Ojciec Rydzyk buduje stok narciarski dla prezydenta

Foto: YouTube

Wcześniej ma jednak miejsce znacząca rozmowa. - Nie rozumiem, ale się zgadzam – mówi minister Mariusz. - Jak zwykle – dopowiada prezes, gdy dyskutują o reorganizacji BOR, konstatując, że wypadki układają się w niepokojącą serię.

Reklama
Reklama

Gdy pojawia się ojciec Rydzyk, jest witany przed gabinetem prezesa przez stojącego na baczność prezydenta.

Credo duchownego brzmi: "wiara i pieniądze przenosi wszystko!". - Oby zdrówko było, a resztę sobie kupimy – stwierdza ojciec Rydzyk, dodając jednocześnie "że nawet jeśli coś mam – to nie mam". Przecież do grobu tego nie weźmie!

Rozmowa prezesa z ojcem Rydzykiem została przedstawiona w formie dialogu bankomatu i urny wyborczej. Odbywa się na zasadzie "pieniądze za głosy". Szczegóły są ściśle tajne.

Oczywiste jest co innego. Do gabinetu nie dostał się Krzysztof Penderecki.

Reklama
Reklama

"A kto to tego rzężenia słucha? Parę osób na krzyż. Tego co przez radio mówi to wszyscy słuchają. Miliony! Jest różnica?" – tłumaczy pani Basia.

 

Telewizja
Gwiazda „Hotelu Zacisze” nie żyje. Prunella Scales miała 93 lata
Telewizja
Nagrody Emmy 2025: Historyczny sukces 15-latka z „Dojrzewania”. „Studio” i „The Pitt” najlepszymi serialami
Telewizja
Legendy i nieco sprośności w nowym sezonie Teatru TV: Fredro spotyka Mickiewicza
Telewizja
Finał „Simpsonów” zaskoczył widzów. Nie żyje jedna z głównych bohaterek
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama