fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spór o Trybunał Konstytucyjny

Trybunał Konstytucyjny - pat ws. TK trwa

PAP, Jacek Turczyk
Kancelaria Premiera zapowiada, że wydrukuje wyrok z 3 grudnia. Szef PiS uważa, że nie należy tego robić.

Nic nie wskazuje na to, że po kilku tygodniach politycznej zawieruchy wokół Trybunału Konstytucyjnego konflikt zostanie w końcu zażegnany.

Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, od soboty zapewnia, że jedynym sposobem na bieżące unormowanie sytuacji wokół Trybunału jest przygotowywana obecnie ustawa naprawcza, która w krótkim czasie (niewykluczone, że jeszcze w tym roku) powinna zostać uchwalona przez Sejm. Na tym jednak nie koniec zmian w TK. Potem Trybunał ma czekać generalna naprawa, ale do tego potrzebna będzie zdaniem prezesa PiS zmiana konstytucji.

Zmiany w funkcjonowaniu TK zapowiedział na początku grudnia w orędziu też prezydent Andrzej Duda. Mówił wówczas, że przychyla się do debaty nad zmianami procedury wyboru sędziów.

Drukować, nie drukować?

– W ramach Narodowej Rady Rozwoju zamierzam powołać zespół, którego celem będzie wypracowanie zasad wyboru sędziów oraz funkcjonowania Trybunału. Tak, by w przyszłości nie pojawiły się żadne wątpliwości co do jego bezstronności – zapowiadał prezydent.

Na razie jednak pat trwa. Sytuacja uległa zaostrzeniu, kiedy w czwartek wieczorem Kancelaria Premiera poinformowała prof. Andrzeja Rzeplińskiego, prezesa TK, że wstrzymuje publikację wyroku z 3 grudnia 2015 r. do czasu rozwiązania wątpliwości co do składu orzekającego. Zdaniem Kancelarii, tak jak pierwotnie ustalił prezes, powinien być on dziewięcioosobowy. Ostatecznie sądziło jednak pięciu sędziów. Beata Kempa, szefowa Kancelarii, ma wątpliwości czy był on właściwy, i informuje prof. Rzeplińskiego, że do czasu, kiedy wątpliwości nie zostaną usunięte, wstrzymuje publikację wyroku.

Prezes odpowiedział, że zgodnie z art. 190 ust. 1 konstytucji orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają „moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne" oraz że ogłaszanie orzeczeń TK jest obowiązkiem konstytucyjnym i podlega wykonaniu niezwłocznie przez organ do tego zobowiązany, którym jest prezes Rady Ministrów.

– Konstytucja nie przewiduje w tym zakresie żadnego wyjątku – pisze prezes w odpowiedzi na pytanie KPRM. Odpowiedź prezesa nie zadowoliła minister Kempy. Uważa ona, że nie odnosi się do jej pisma i wątpliwości, a stanowi jedynie przypomnienie artykułów konstytucji.

Po ujawnieniu decyzji Kancelarii Premiera o wstrzymaniu publikacji wybuchła prawdziwa burza. Prawnicy konstytucjonaliści mówili o łamaniu najwyższego prawa, tj. konstytucji.

To czynność techniczna

– Publikacja wyroków TK jest czynnością techniczną, do której Kancelaria Premiera jest zobowiązana konstytucją i ustawami o publikacji aktów normatywnych. Nie ma podstawy prawnej do wstrzymywania publikacji tych wyroków – mówi prof. Andrzej Bałaban, konstytucjonalista z Uniwersytetu Szczecińskiego.

W południe podczas naprędce zorganizowanej konferencji prasowej głos zabierają Beata Kempa i Elżbieta Witek, rzeczniczka rządu. Ta druga zapewnia, że wyrok będzie wydrukowany. Minister powtarza, że publikacja musi nastąpić maksymalnie w ciągu 14 dni i że nie nastąpiła ani zwłoka, ani przekroczenie terminów. I w piątek się wydawało, że sprawa publikacji wyroku została wyjaśniona i rozstrzygnięta. Za sprawą słów Jarosława Kaczyńskiego wypowiedzianych podczas sobotniego wywiadu dla Telewizji Republika tak się jednak nie stało.

Wątpliwy wyrok

– W żadnym wypadku nie można tego rodzaju orzeczenia publikować. Bo jego status prawny jest co najmniej w najwyższym stopniu niejasny, a przecież wszystkie organy państwowe – zgodnie z konstytucją – działają na podstawie prawa. Nawet jeżeli coś jest na pierwszy rzut oka wątpliwe, to nie można dopuścić do tego, żeby to było publikowane – mówił prezes. Dodał też, że ma nadzieję, że marszałek Sejmu zwróci się o unieważnienie wyroku TK.

Problem w tym, że od wyroków Trybunału Konstytucyjnego nie można się odwołać. Zgodnie z art. 190 konstytucji orzeczenia Trybunału są bowiem ostateczne.

W prokuraturze

Warszawska Prokuratura Okręgowa poinformowała, że prokurator zbada zawiadomienie w sprawie niepublikowania wyroku TK z 3 grudnia, które do niej dotarło. Politycy PO i Nowoczesnej zapowiedzieli także złożenie zawiadomienia.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA