fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spór o Trybunał Konstytucyjny

Były prezes TK: Dokonuje się rewolucja

Fotorzepa, Marta Bogacz
Rewolucją nazwał na antenie TVP Info działania PiS w kwestii Trybunału Konstytucyjnego były prezes Trybunału prof. Jerzy Stępień. Ostrzegł on jednocześnie, że na końcu każdej rewolucji jest autorytaryzm.

Prof. Stępień podkreślił, że społeczeństwo ma mylny obraz rewolucji, która kojarzy się większości osób ze "szturmem na Bastylię albo na Pałac Zimowy". - Rewolucja dzieje się w parlamencie, a ulicy używa się do podgrzewania nastrojów, do wzywania, żeby protestowali przeciwko sądom. Robi się anarchia i trzeba wprowadzić stan wyjątkowy - wyjaśnił.

Prezydenta Andrzeja Dudę i PiS prof. Stępień oskarżył o "ostentacyjne nie liczenie się z prawem". - Oni chcą, żeby ludzie to widzieli - dodał. Zauważył też, że Duda w swoim orędziu dotyczącym sytuacji w Trybunale nie odniósł się w ogóle do orzeczenia TK, zgodnie z którym wybór trzech sędziów dokonany w Sejmie poprzedniej kadencji był legalny. Tymczasem 2 grudnia Sejm wybrał pięciu sędziów TK, mimo że - zgodnie z dzisiejszym wyrokiem Trybunału - w rzeczywistości do obsadzenia pozostawały tylko dwa miejsca w jego składzie.

Były prezes TK podkreślił, że każda rewolucja kończy się autorytaryzmem. - Napoleon, Cromwell, Lenin. Później wracamy do normalności. Ale Rosjanie wychodzą z tej nienormalności kilkadziesiąt lat. Niemcy uwierzyli Hitlerowi, władzy jednostki. Obudzili się z tego snu w 1945 roku - mówił.

Źródło: TVP Info
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA