fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Współcześni nieznani męczennicy

Lokalna organizacja militarna pilnuje kościoła św. Jana w Karakosz (inaczej Hamdanija), zamieszkanym w większości przez chrześcijan miasteczku w północnym Iraku. Przez dwa lata (2014–2016) kontrolowali je dżihadyści z tzw. Państwa Islamskiego. Chrześcijanie schronili się w Kurdystanie, potem wielu wróciło
AFP
Co najmniej ćwierć miliarda chrześcijan jest prześladowanych na całym świecie z powodu swej wiary.

– By uświadomić ten bolesny fakt, katedry, kościoły i budynku użyteczności publicznej na całym świecie zostaną podświetlone na czerwono – powiedział austriacki prawnik Thomas Heine-Geldern z organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

W ramach tzw. Red Week (czerwonego tygodnia, z kulminacją w Red Wednesday, środę) papieska organizacja zorganizowała w Londynie prezentację kolejnego raportu na temat prześladowań religijnych na świecie. „Imprezę nazywamy parlamentarną, gdyż kilku brytyjskich deputowanych weźmie w niej udział w formie wideokonferencji" – poinformowano „Rzeczpospolitą" w brytyjskim biurze organizacji.

Poziom ludobójstwa

Wśród uczestników będzie wspierający wiele organizacji humanitarnych lord David Alton oraz baronessa Caroline Cox znana ze swych konserwatywnych, anglikańskich poglądów. Ale kolejnym jest były pełnomocnik brytyjskiego rządu ds. wolności religijnej, muzułmanin urodzony w pakistańskiej części Kaszmiru Rehman Chishti.

– Zbieramy informacje o prześladowaniach wszystkich chrześcijan, a nie tylko katolików. Również protestantów czy z kościołów wschodnich. A w czasie wojny w Syrii pomagaliśmy muzułmanom – tłumaczy „Rzeczpospolitej" ks. Waldemar Cisło, szef polskiej sekcji Pomocy Kościołowi w Potrzebie (PKWP). Jednocześnie swój raport przygotowali wcześniej też przedstawiciele Kościoła anglikańskiego na czele z biskupem Philipem Mountstephenem. „Nie jest możliwym poznanie dokładnej liczby osób prześladowanych za swą wiarę. Opierając się na informacjach różnych organizacji pozarządowych, można szacować, że jedna trzecia ludności świata cierpi z tego powodu, przy czym chrześcijanie są grupą najbardziej prześladowaną. A przecież wolność religijna jest podstawowym prawem człowieka" – napisali w dokumencie.

Anglikanie nie zawahali się nazwać represje „osiągającymi prawie poziom ludobójstwa". Podobnego zdania jest katolicki biskup Sokoto z Nigerii Mathew Hassan Kukah. Mówiąc o zbrodniach radykałów dokonywanych w północnej części kraju, powiedział, że „przemoc osiąga tam rozmiary ludobójstwa, choć obecnie nie dotyczy już wyłącznie chrześcijan".

Czerwone ostrzeżenie

Obecny raport organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie pt. „Uwolnijcie zakładników" przedstawia losy osób porwanych i więzionych za wiarę chrześcijańską. Porywacze domagali się od nich porzucenia jej. W londyńskiej wideokonferencji wystąpiła 14-letnia Pakistanka Maira Shahbaz, która musi się ukrywać przed prześladowcami chcącymi ją zabić za to, co nazywają apostazją.

Organizacja zwracała jednak wcześniej uwagę, że główne ogniska prześladowań chrześcijan przemieszczają się z krajów afrykańskich i Bliskiego Wschodu w stronę Azji Południowo-Wschodniej. „Prześladowania chrześcijan w krajach stanowiących rdzeń Bliskiego Wschodu, takich jak Syria czy Irak, znacznie osłabły po osiągnięciu jednak poziomu ludobójstwa na początku dekady" – stwierdzono. W rezultacie z około 1,5 mln chrześcijan mieszkających w Iraku na początku stulecia pozostało obecnie około 120 tysięcy. „Na skutek tego ludobójstwa może być już za późno na odbudowanie części chrześcijańskich wspólnot Bliskiego Wschodu" – dodała PKWP.

Ale również w Afryce trwają mordy na tle religijnym. Poza Nigerią nowym ich miejscem jest północna część Mozambiku, gdzie nagle pojawiły się – nigdy wcześniej tu niewidziane – bojówki islamskich radykałów.

W rejonach obecnie objętych prześladowaniami w Azji (np. na Sri Lance i Filipinach) chrześcijanom zagraża zaś „nieświęta trójca – islamski ekstremizm, populistyczny nacjonalizm i autorytarne reżimy". Na samych Filipinach również zamierzano wziąć udział w Red Week, podświetlając budynki kościelne, ale okazało się, że nie bardzo ma kto to robić. Znaczna większość duchownych i zakonników pomaga bowiem chorym na Covid.

Tydzień temu w Austrii w obronie wolności religijnej po raz pierwszy podświetlono siedzibę parlamentu. Później zaczerwienił się zamek w Bratysławie i katedra Notre Dam w Montrealu. Możliwe, że znów zostanie podświetlona figura Chrystusa stojąca nad Rio de Janeiro, od której pięć lat temu zaczęła się kampania.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA