fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Małopolska kurator mieszka w szkole, bo nie stać jej na mieszkanie

Fotorzepa/ Piotr Guzik
Małopolska kurator oświaty Barbara Nowak razem z mężem, dyrektorem XII Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie mieszkają w szkole. Małżeństwo nie zdecydowało się na przyjęcie lokalu od miasta, bo jego zdaniem miało zbyt niski standard.

Kurator twierdzi też, że nie stać ich na wynajem mieszkania na wolnym rynku, a branie kredytu na zakup w jej wieku byłby nieodpowiedzialne. - Nie byłabym w stanie spłacić rat z emerytury – tłumaczyła.

Ryszard i Barbara Nowak w mieszkaniu w XII Liceum Ogólnokształcącym (os. Kolorowe 22) mieszkają od 1992 roku. Zajmują tam lokal o powierzchni 54 mkw.

W 2017 roku dyr. Nowak zwrócił się do prezydenta miasta o lokal zamienny z zasobów gminnych. Prośbę swą wówczas motywował "chęcią powiększenia powierzchni użytkowej szkoły, kosztem mieszkania służbowego".

Jak podaje krakowski "Dziennik Polski" pierwszego lokalu przy os. Uroczym dyrektor Nowak nawet nie obejrzał. Dwa pozostałe, przy ul. św. Sebastiana i Traugutta odrzucił.

- Pokazane nam mieszkania były w nieakceptowalnym stanie. Nie mówię o tym, że trzeba było zrobić w nich remont, ale o standardzie, jakie one prezentowały. Gdyby zostało nam zaproponowane mieszkanie w stanie zbliżonym do tego, który aktualnie zajmujemy, z pewnością rozważylibyśmy możliwość przeprowadzki – zapewniała kurator Nowak w rozmowie z „Dziennikiem Polskim".

Gazeta informuje, że z danych magistratu wynika, iż miesięczny koszt wynajmu mieszkania w szkole wynosi 295,92 zł.

Ale sama kurator zaprzecza. Twierdzi, że „cena, którą płaci z mężem za lokum w szkole to "blisko 600 zł, a od maja będzie 730 zł".

Barbara Nowak w rozmowie z krakowskim dziennikiem przyznała, że kiedy się wprowadzili, musieli przeprowadzić generalny remont, który wymagał "ogromnych nakładów finansowych".

Kurator przyznała, że z mężem "dobrze zarabiają" dopiero od niedawna. - Zaciągnięcie kredytu w moim wieku byłoby nieodpowiedzialne. Nie byłabym w stanie spłacić rat z emerytury – mówiła.

"Dziennik Polski" pisze też, że dochody Ryszarda Nowaka, męża małopolskiej kurator, wyniosły w 2018 r. ok. 93 tys. brutto, a pensja pani kurator to ok. 11 tys. zł miesięcznie. Małżeństwo nie chce kupować mieszkania.

Zdaniem "Dziennika Polskiego" wątpliwości budzi sam fakt oferowania małżeństwu Nowaków mieszkania od miasta. Zgodnie z prawem nie należy się ono osobie, która jest właścicielem nieruchomości na terenie gminy.

Dyrektor Nowak w oświadczeniu majątkowym z września 2017 roku napisał, że posiada w Krakowie mieszkanie o powierzchni 56,3 mkw, którego wartość oszacował na 291 200 zł. W adnotacji dodał, że to spadek po zmarłej matce, bez przeprowadzonego podziału.

„W kolejnym oświadczeniu, złożonym w grudniu 2019 roku, mieszkania już nie wykazał" - czytamy w "Dzienniku Polskim".

Małopolska kurator tłumaczy, że "to mieszkanie po śmierci rodziców jej męża nie ma jeszcze przeprowadzonego postępowania spadkowego, a z jej jej prywatnej sprawy robi się cyrk".

Całą sytuację skomentowała radna miejska i była dyrektorka szkoły podstawowej w Witkowicach Teodozja Maliszewska. - Zwykłemu mieszkańcowi, któremu proponuje się mieszkanie zastępcze, wolno odmówić dwa razy – stwierdziła w rozmowie z „Dziennikiem Polskim".

Dodała, że „dla czystości sytuacji dyrektor powinien opuścić szkołę, by wokół sprawy nie narastały kolejne wątpliwości".

Małopolska kurator oświaty Barbara Nowak jest znana z kontrowersyjnych opinii. W ub. roku skrytykowała prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego za podpisanie deklaracji na rzecz społeczności LGBT. - "Czy wspomniał, że to propagowanie między innymi pedofilii?" - napisała.

W swoim wpisie na Twitterze dodała też, że "sprzedaje się ludziom kłamstwa, że to walka o równe prawa dla homoseksualistów". - Warszawiacy dlaczego godzicie się na krzywdzenie waszych dzieci - pytała.

W związku z tą wypowiedzią do Ministerstwa Edukacji złożono wniosek o odwołanie kurator z jej funkcji, ale pozostała na stanowisku.

Z kolei w 2018 roku napisała w mediach społecznościowych, że wycieczki po Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau powinni oprowadzać wyłącznie polscy przewodnicy, którzy uzyskali licencję Instytutu Pamięci Narodowej.

- Dziś obca, a nie Polska narracja króluje w Auschwitz! Czas z tym skończyć!" - napisała na Twitterze.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA