fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Finlandia: 47 proc. kobiet doznało przemocy fizycznej lub seksualnej

stock.adobe.com
Finlandia ma nadal wiele do zrobienia jeśli chodzi o ochronę praw kobiet i dziewcząt - uważają przedstawiciele Narodowej Rady Kobiet w Finlandii, organizacji skupiającej 40 organizacji pozarządowych zajmujących się działaniami na rzecz równouprawnienia płciowego.

W raporcie opublikowanym w czwartek Rada podała, że pola, na których jest jeszcze wiele do zrobienia to przeciwdziałanie przemocy wobec kobiet, a także walka z rasizmem którego doświadczają kobiety oraz walka z biedą, której często padają ofiarą.

Przewodnicząca Rady Kobiet w Finlandii, Eva Biaudet podkreśliła, że z raportu wynika, iż "równość płciowa nie została osiągnięta w Finlandii". "Przeciwnie - jest więcej do zrobienia, by osiągnąć równość płciową niż wielu przypuszcza. Te problemy nie mogą zostać rozwiązane bez kobiet, ale nie mogą być też rozwiązane bez funkcjonalnej i ambitnej polityki na rzecz równości płciowej" - dodaje Biaudet.

Z raportu wynika, że 47 proc. kobiet i dziewcząt powyżej 15 roku życia doznało przemocy fizycznej lub seksualnej. Jedna na trzy mówi, że agresywnie wobec niej zachował się jej obecny lub były partner.

Raport podkreśla też, że w Finlandii drugim najczęstszym rodzajem zabójstwa jest zabójstwo, w którym ofiarą jest kobieta a podejrzanym o zabójstwo - jej były lub obecny partner.

Ponadto niemal połowa wywodzących się z Afryki kobiet mieszkających w Finlandii twierdzi, że w ciągu ostatnich pięciu lat przynajmniej raz padły ofiarą dyskryminacji - najczęściej ze strony nieznajomych. Kobiety te są często ofiarami przemocy słownej.

Ponadto - jak piszą autorzy raportu - kobiety mające ponad 75 lat, które mieszkają same, częściej padają ofiarą ubóstwa niż mężczyźni. W 2016 roku jedna na cztery starsze kobiety należała do grupy najgorzej sytuowanych mieszkańców Finlandii.

Kobiety są też wciąż nadreprezentowane wśród pracowników zatrudnionych na niepełny etat, często podejmując zatrudnienie na takich warunkach wbrew własnej woli. W 2017 roku co piąta pracująca kobieta była zatrudniona na niepełny etat - podczas gdy wśród mężczyzn dotyczyło to co dziesiątego pracującego.

Źródło: yle.fi
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA