Reklama

Szwajcaria: Władze zadowolone z wprowadzenia "seksbudek"

Pięć lat po wprowadzeniu w Zurychu "budek seksu", władze miasta ogłosiły, że program okazał się sukcesem.

Aktualizacja: 23.08.2018 17:36 Publikacja: 23.08.2018 12:29

Szwajcaria: Władze zadowolone z wprowadzenia "seksbudek"

Foto: youtube

qm

Tak zwane "seks budki" dla prostytutek, które są wyposażone w alarmy bezpieczeństwa, zostały wprowadzone po tym, jak wyborcy w Zurychu poparli pomysł w referendum w 2012 roku. Władze twierdziły, że rozwiązanie to zapewnia osobom świadczącym usługi seksualne miejsce, w którym mogą to robić w sposób bezpieczny. Argumentowali również, że tworzenie budek seksualnych powstrzymałoby handel ludźmi przez grupy przestępcze.

W środę departament usług socjalnych w Zurychu poinformował, że w ciągu pięciu lat od wprowadzenia "seksbudek" nie odnotowano żadnych poważnych incydentów związanych z przemocą seksualną.

Przed wprowadzeniem "seksbudek", prostytutki zbierały się nad rzeką w dzielnicy Sihlquai, w pobliżu głównego dworca kolejowego w Zurychu, a przemoc była codziennością - informował w środowym oświadczeniu departament usług społecznych.

Co noc z budek korzysta około 20-25 prostytutek. To nieco mniej, niż wcześniej działało w Sihlquai. Władze szacują ich liczbę na ponad 30.

Reklama
Reklama

"Seksbudki" są pod całodobowym nadzorem kamer, wyposażone są w pralnię, prysznic, a nawet małą kawiarnię. Teren często patrolowany jest przez policję, zarówno ubraną po cywilnemu, jak i umundurowaną.

Prostytutki korzystające z obiektu muszą uzyskać pozwolenie i zapłacić podatek. Prostytucja jest w Szwajcarii legalna, ale osoby świadczące usługi seksualne są zobowiązane do zarejestrowania się w urzędach miejskich oraz do regularnej kontroli zdrowia.

Społeczeństwo
Na szwedzki paszport trzeba zasłużyć
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Społeczeństwo
Nie żyje Jesse Jackson, jeden z liderów ruchu praw obywatelskich w USA
Społeczeństwo
Barack Obama wywołał poruszenie słowami o kosmitach. Teraz wyjaśnia
Społeczeństwo
Rosjanie sięgają po antydepresanty jak nigdy wcześniej. Wojna silniejsza niż pandemia
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama