fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Wybór przez Sejm nie sprawi, że sędzia stanie się dyspozycyjny - rozmowa z sędzią Antonim Górskim

Antoni Górski
Fotorzepa, Jerzy Dudek jd Jerzy Dudek
Posłowie przesądzili, że to Sejm będzie wybierał nowych sędziów-członków KRS. Czy to dyskwalifikuje ten projekt? Odpowiada Antoni Górski, sędzia SN w stanie spoczynku, były przewodniczący KRS.

Rz: Wtorkowe posiedzenie komisji było burzliwe. Wysoka temperatura nie służy chyba przygotowaniu reformy?

Antoni Górski,sędzia SN w stanie spoczynku, były przewodniczący KRS: Oczywiście. Każdą reformę trzeba przygotowywać ze spokojem i namysłem. Takie ścieranie się nie służy stanowieniu prawa, a to najtrudniejsza twórczość.

Posłowie przesądzili, że to Sejm będzie wybierał nowych sędziów-członków KRS. To dyskwalifikuje ten projekt?

Konstytucję jak każdy akt prawny można wykładać w sposób dosłowny. Jeśli tak na to spojrzeć, to rzeczywiście konstytucja nie mówi wprost, że sędziów do Rady mają wybierać sędziowie. Ale formalne stosowanie prawa jest niewłaściwe, bo takie sprawy trzeba rozpatrywać w kontekście społecznym, normatywnym, uwzględniać dorobek tradycji. Jeśli się na to patrzy szerzej, to jest jasne, że skoro przedstawicieli parlamentu wybierają Sejm i Senat, to przedstawicieli sędziów powinni wybierać sędziowie.

Widzi pan zagrożenie upolitycznienia sędziów?

Nie podoba mi się takie stawianie sprawy, że sędziowie wybierani przez Sejm będą dyspozycyjni czy polityczni. Jeżeli mamy przekonanie, że wśród nas tacy są, trzeba z tym zrobić porządek. Gdyby patrzeć w ten sposób, przekreślałoby to całą pracę mojego pokolenia. Na asesora mianował mnie minister, później Rada Państwa. Czy to ma być dowód, że byliśmy wszyscy z założenia dyspozycyjni? To bzdura.

A wygaszenie kadencji obecnych członków KRS po wyborze nowych na stałą cztero-letnią kadencję?

Tu mam największe wątpliwości. Bo przecież konstytucja mówi wprost, ile trwa kadencja sędziego. Fakt, że sędziowie rozpoczynają kadencje w różnym czasie, sprawia pewne trudności. Wprowadzenie porządku może byłoby właściwe, ale jest niesłychanie trudne, bo nie da się pogodzić z zapisem konstytucji, która mówi o czteroletniej kadencji.

—rozmawiała Agata Łukaszewicz

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA