fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Sędziowie SN: uzasadnienia orzeczeń muszą przemawiać do ludzi

Fotorzepa, Roman Bosiacki Roman Bosiacki
Nieważna jest ilość treści, tylko jej przekaz – tak o najnowszych regulacjach dotyczących uzasadnień wyroków mówią sędziowie SN.

Jakość uzasadnień orzeczeń sądowych od lat budzi zastrzeżenia. Strony wychodzą z sal rozpraw z nieświadomością, kto wygrał, kto przegrał i jak do tego doszło.

– Sędziowie mówią językiem niezrozumiałym dla podsądnych i publiczności – wynika z wszelkich badań. W Sądzie Najwyższym w piątek odbyła się konferencja pt. „Uzasadnienia wyroków sądowych, ich jakość i zrozumiałość budzi sporą krytykę". Zorganizowała ją prezes Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego Joanna Lemańska.

– Uzasadnienia nie są kierowane do w miarę jednolitego odbiorcy – stron, profesjonalnych pełnomocników czy publiczności. Muszą być zrozumiałe dla wszystkich – mówiła prezes Lemańska. Podkreślała też, że w przybliżaniu argumentacji sądu ogromne znaczenie ma komunikacja z mediami. Jasny prosty komunikat prasowy ma szansę w tym pomóc. Sędzia musi mieć świadomość zainteresowania mediów przed, w trakcie i po procesie – mówił Tomasz Pietryga, zastępca redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej".

Małgorzata Manowska, sędzia SN i dyrektor Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, stawia na formę pisemną. Mówiła o szkoleniach, które ostatnio wprowadzono. Szkoła uczy sędziów, jak pisać zrozumiałe i wyczerpujące w treści uzasadnienia.

Dyskutanci wspominali o zmianach w przepisach regulujących uzasadnienia. Teraz mają być ograniczone w treści z korzyścią dla wszystkich. Im mniej, tym jaśniej – takie motto przyświeca procedurom. Wiele jednak zależy nie tyle od merytorycznej wiedzy sędziego, ile jego umiejętności zwięzłego myślenia.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA