fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Pietrzak: wyrok TSUE krytykuje reformy sądów PiS

Mikołaj Pietrzak
materiały prasowe
Zdaniem adw. Mikołaja Pietrzaka środowy wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości jest wyrazem krytyki reform wymiaru sprawiedliwości.

- Ten wyrok przede wszystkim usuwa wątpliwości co do stanowiska Trybunału Sprawiedliwości UE wobec reform sądownictwa w Polsce. Z perspektywy TSUE w naszym kraju doszło do naruszenia rządów prawa i usunięcia systemowych zabezpieczeń praw i wolności Polaków oraz obywateli Unii Europejskiej występujących przed polskimi sądami – mówi w rozmowie z Onetem Mikołaj Pietrzak, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie.

Czytaj także:

Ziobro o wyroku TSUE: irlandzki sąd poniósł porażkę

Już można wątpić w praworządność kraju UE

Bodnar: sędzia będzie musiał się przejść do monitorów VAR

Prof. Zoll i sędzia Żurek o wyroku TSUE

Przypomnijmy, że Trybunał Sprawiedliwości UE wydał dzisiaj orzeczenie ws. obaw irlandzkiego sądu o praworządność w Polsce. Stwierdził, że sądy UE mają prawo oceniać ryzyko dla rzetelnego procesu, biorąc pod uwagę stan praworządności w Polsce. Zwrócił też uwagę, że niezawisłość sądów związana jest z zasadami powoływania organów sądowych. To oznacza, że irlandzki sąd może na tej podstawie odmówić ekstradycji polskiego obywatela do Polski.

- W postępowaniu ekstradycyjnym, sądy zawsze miały obowiązek badania, czy wydanie ściganego narazi go na naruszenie jego praw i wolności, w tym prawa do rozpoznania sprawy przez niezależny sąd. Natomiast, ze względu na zasadę wzajemnego zaufania wewnątrz Unii Europejskiej, odmowa wydania była dopuszczalna tylko wtedy, kiedy wobec ściganego zachodziło zindywidualizowane zagrożenie dotyczące jego praw i wolności. Wyrok TSUE oznacza, że systemowe naruszanie niezależności sądownictwa w Polsce, którego jesteśmy świadkami w ciągu ostatnich dwóch lat, może stanowić podstawę odmowy wydania ściganego Europejskim Nakazem Aresztowania – tłumaczy dla Onetu Mikołaj Pietrzak.

Dodaje jednocześnie, że nie zwalnia to sądu, który decyduje o ekstradycji, od samodzielnego dokonywania takiej oceny. To znaczy, że każdy sąd będzie musiał się zastanowić, czy w danym przypadku systemowe naruszenia niezależności sądownictwa, które mają miejsce w Polsce są wystarczające, by odmówić ekstradycji.

- To jest z pewnością orzeczenie krytyczne wobec zmian z ostatnich dwóch lat w polskim sądownictwie i może to mieć znaczenie przy naszych wnioskach ekstradycyjnych kierowanych do innych państw. Tym bardziej że w swoim orzeczeniu Trybunał wymienia naruszenia takich instytucjonalnych zasad, jak powoływanie sędziów, czy naruszenie zasady skracania kadencji. Czyli mechanizmy, które polskie środowiska prawnicze tak bardzo broniły – podkreśla dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie.

- Co więcej, sądy innych państw unijnych, po dzisiejszym orzeczeniu, będą mogły powoływać się na systemowe naruszenia niezależności sądownictwa w Polsce również w innych sferach – prawa gospodarczego, rodzinnego, czy cywilnego – dodaje Mikołaj Pietrzak.

Trybunał Sprawiedliwości UE wydał orzeczenie ws. obaw irlandzkiego sądu o praworządność w Polsce W marcu irlandzki sąd rozpatrujący sprawę polskiego obywatela Artura C., poszukiwanego przez polską prokuraturę w związku z zarzutami dotyczącymi przemytu narkotyków, zwrócił się do Trybunału w Luksemburgu o opinię w trybie pilnym na temat tego, czy Polak będzie sądzony nad Wisłą w uczciwym procesie. Sąd wskazywał na obawy co do praworządności w Polsce w związku z uruchomieniem przez Komisję Europejską art. 7 traktatu unijnego wobec naszego kraju.

Z dzisiejszego wyroku TSUE wynika, że organ sądowy, do którego zwrócono się o wykonanie Europejskiego Nakazu Aresztowania, musi wstrzymać się z jego wykonaniem, jeśli uzna, że dana osoba mogłaby zostać narażona na ryzyko naruszenia prawa podstawowego do niezawisłego sądu, a tym samym do rzetelnego procesu sądowego, ze względu na nieprawidłowości mogące mieć wpływ na niezawisłość władzy sądowniczej.

Trybunał przypomniał, że dla niezawisłości i bezstronności konieczne jest wypełnianie zadań przez sądy "w pełni autonomicznie, bez nacisków i ingerencji z zewnątrz".

"Według Trybunału te gwarancje niezawisłości i bezstronności wymagają istnienia zasad, w szczególności co do składu organów sądowych, powoływania ich członków, okresu trwania ich kadencji oraz powodów ich wyłączania i odwoływania" - czytamy w informacji TSUE.

"Wyrok TSUE idzie o krok dalej niż opinia Rzecznika Generalnego. To wyraźny znak dla partii władzy, że nie można być w Europie, niszcząc podstawy europejskiej kultury prawnej" - napisał na Twitterze dr Ryszard Balicki z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Trybunał na początku czerwca wysłuchał stanowisk KE, przedstawiciela podejrzanego, a także państw członkowskich. Następnie swoją opinię w tej sprawie przedstawił rzecznik generalny TSUE.

"Nawet gdyby przyjąć, że w Polsce istnieje rzeczywiste ryzyko rażącego naruszenia prawa do sądu ze względu na niedawne reformy systemu sądownictwa, nie można z tego wywnioskować, że żaden polski sąd nie będzie w stanie rozpatrzyć jakiejkolwiek sprawy w poszanowaniu prawa do rzetelnego procesu sądowego. Wobec tego aby wykazać, że zainteresowana osoba narażona jest na ryzyko rażącego naruszenia prawa do sądu, należy udowodnić, że w związku z tą osobą lub z przestępstwem za popełnienie którego jest ona ścigana albo za które została skazana, zachodzą szczególne okoliczności, które narażają ją na takie ryzyko" - brzmi fragment opinii.

Źródło: Onet.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA