W poniedziałek w południe sędzia Adam Tomczyński z Izby Dyscyplinarnej SN, który przewodniczy rozprawie dotyczącej uchylenia immunitetu sędziemu Włodzimierzowi Wróblowi, ma wznowić kolejne posiedzenie w tej sprawie. Izba na poprzednim posiedzeniu, 6 maja nie przystąpiła jeszcze do merytorycznego rozpoznawania sprawy, zajęła się rozpatrywaniem wniosków złożonych przez obrońców sędziego Wróbla. A ci chcą m.in. wyłączenia z tej sprawy przewodniczącego jej Adama Tomczyńskiego.

Czytaj także:

Ważą się losy immunitetu sędziego SN Włodzimierza Wróbla, posiedzenie odroczone bez terminu

Portal Onet.pl przypomina, że prokuratura chce przedstawić sędziemu Wróblowi zarzut z art. 231 par 3 kk. Jak informowała Prokuratura Krajowa, chodzi o nieumyślne niedopełnienie obowiązków służbowych, zagrożone karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.

Zdaniem śledczych prof. Włodzimierz Wróbel, sędzia Izby Karnej SN i wykładowca na Uniwersytecie Jagiellońskim, miał rzekomo "zapomnieć" o wystawieniu nakazu zwolnienia z aresztu mężczyzny, na korzyść którego orzekł Sąd Najwyższy. W efekcie mężczyzna ten jeszcze przez miesiąc przebywał w zakładzie karnym.

Poza prof. Wróblem PK chce także postawić zarzuty dwóm innym sędziom Izby Karnej - Markowi Pietruszyńskiemu i Andrzejowi Stępce. Zdaniem PK działania, czy raczej zaniechania, sędziów Izby Karnej SN doprowadziły do tego, że dwaj mężczyźni bezpodstawnie spędzili w zakładach karnych o miesiąc dłużej, niż powinni.

Onet.pl zwraca uwagę, że gdy w połowie marca 2021 r. okazało się, że Prokuratura Krajowa chce uchylić immunitety trzem sędziom Sądu Najwyższego, głos zabrał prezes Izby Karnej, której sprawa dotyczy. - Sprawa ta była już w SN badana, bez wątpienia ustalono, że winę za przedłużone pozbawienie wolności dwóch mężczyzn ponoszą pracownicy administracyjni – tak mówił wtedy Onetowi sędzia Michał Laskowski. – Nie wiem, jak mam ocenić działanie prokuratury. To wygląda albo na jakąś "przygrywkę" do dalszego ataku na Sąd Najwyższy, albo na próbę przykrycia czegoś, czym żyje dziś opinia publiczna – wskazywał.