fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Sędziowie liczą na prezydenta

Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski
Poniedziałkowe spotkanie u prezydenta daje szansę na zażegnanie konfliktu wokół reformy sądownictwa.

Konflikt na linii Ministerstwo Sprawiedliwości – sędziowie narasta. Widząc to, przedstawiciele 18 organizacji prawniczych napisali do prezydenta Andrzeja Dudy list z prośbą o spotkanie. Ten zaprosił do siebie prawników, którzy apelowali o zażegnanie kryzysu. Spotkania zaplanowano na poniedziałek 20 lutego, na godz. 15. Zapytaliśmy wszystkie zaproszone strony, jakie są ich oczekiwania. O skutkach spotkania nikt mówić nie chce. Resort sprawiedliwości zapewnia, że chce konsultacji, a ze strony prezydenta płynie obietnica wysłuchania racji prawników. Sędziowie zaś wiążą duże nadzieje ze spotkaniem. Od 20 stycznia 2017 r., kiedy Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości, zdradził szczegóły zapowiadanej od ponad roku reformy, trudno mówić o dialogu sędziów z resortem.

Co ma się zmienić? Na początek Krajowa Rada Sądownictwa. Sędziów do niej ma wybierać parlament spośród kandydatów zgłoszonych przez kluby poselskie i marszałka Sejmu. Obecna kadencja Rady ma zostać wygaszona. Ta propozycja wywołała ostry sprzeciw i KRS, i sędziów. Powód? Sędziowie chcą się trzymać z daleka od polityki. To jednak tylko jedna z propozycji. Minister chce też uprościć procedury i ograniczyć stanowiska funkcyjne (np. przewodniczących wydziałów czy ich zastępców). Myśli o wprowadzeniu sędziów pokoju do orzekania w drobnych sprawach i spłaszczeniu struktury sądownictwa z trzech szczebli (sądów rejonowych, okręgowych i apelacyjnych) do dwóch.

Przy wykorzystaniu specjalnego systemu informatycznego zamierza mierzyć obciążenie sędziów pracą i ważyć sprawy, w których orzekają. Minister chce też wprowadzić zasadę niezmienności składu orzekającego w sprawach cywilnych (obecnie jest tylko w karnych). Regułą ma być losowanie składów sędziowskich do konkretnych spraw. Jawne oświadczenia majątkowe sędziów mają być bardziej szczegółowe i ujawniać wszystkie źródła, z których czerpią dochody, wraz z kwotami.

W nowych przepisach ma się też pojawić wymóg uzyskania przez sędziego zgody na podjęcie dodatkowej pracy (dziś mają tylko obowiązek jej zgłoszenia). Zmiany czekają też sędziowskie dyscyplinarki. Ziobro proponuje, by w Sądzie Najwyższym powstała izba dyscyplinarna – sąd odwoławczy dla sędziów, prokuratorów, adwokatów itd. Jej prezesa miałby powoływać prezydent na wniosek zgromadzenia sędziów Izby Dyscyplinarnej. Minister chce też wzmocnić nadzór nad prezesami w sądach.

Dwa dni po wystąpieniu ministra głos zabrały cztery sędziowskie stowarzyszenia: Sędziów Polskich Iustitia, Sędziów Themis, Sędziów Rodzinnych, Sędziów Rodzinnych w Polsce Pro Familia. Sędziowie piszą wprost: niektóre ze zmian zmierzają do podporządkowania sądownictwa politykom ze szkodą dla obywateli. Nie podobają im się zmiany w KRS i wizja utworzenia parasądu, czyli Izby Dyscyplinarnej przy Sądzie Najwyższym z nowymi uprawnieniami prokuratorów.

Sędziowie nie mówią jednak „nie" zmianom organizacyjnym, które mają ułatwić im orzekanie, sprawiedliwie obciążyć pracą i zmniejszyć liczbę spraw wpływających do sądów.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA