fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Zmiany w sądownictwie - postulaty Stowarzyszenia Asystentów Sędziów

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Ogólnopolskie Stowarzyszenie Asystentów Sędziów przedstawiło swoje propozycje zmian w sądownictwie.

Stowarzyszenie postuluje zwiększenie etatów kadry pomocniczej w sądach, podwyższenie minimalnych wynagrodzeń, szerszego dostępu zawodów prawniczych do zawodu asesora sądowego i sędziego sądu rejonowego, ograniczenie czasowej delegacji sędziów do Ministra Sprawiedliwości oraz powierzenie nadzoru administracyjnego nad sądownictwem powszechnym I Prezesowi Sądu Najwyższego. W obrębie swojej grupy zawodowej asystenci proponują umożliwienie im awansu zawodowego poprzez rzeczową regulację stanowiska starszego asystenta sędziego, usamodzielnienie tych dwóch stanowisk oraz szerszego dostępu do innych zawodów prawniczych.

Wszystkie te propozycje znalazły się w piśmie, jakie Ogólnopolskie Stowarzyszenie Asystentów Sędziów (w skrócie OSAS) skierowało do wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka.

Stowarzyszenie przekonuje, że istnieje już dostateczna liczba etatów sędziowskich, zwłaszcza w sądach powszechnych (ponad 10 tys.), a tymczasem nowoczesny wymiar sprawiedliwości powinien opierać się na wysoko wykwalifikowanej i dobrze wynagradzanej obsłudze sekretarskiej, asystenckiej i referendarskiej. – Nie sposób zapewnić prawidłowego funkcjonowania sądów, w przypadku gdy na 10 sędziów przypada tylko 3 asystentów i zaledwie 2 referendarzy sądowych – zauważa OSAS, które podziela stanowisko „Iustitii" co do tego, że każdy sędzia powinien mieć stale przydzielonego jednego asystenta (reguła: jeden sędzia – jeden asystent).

Asystenci stoją na stanowisku, że sędzia powinien podejmować tylko te czynności, które wprost polegają na sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości, a nie powinien przedsiębrać żadnych czynności technicznych (jako należących do zadań sekretariatów) oraz z zakresu administracji sądowej i ochrony prawnej (jako charakterystycznych dla asystentów i referendarzy). Stowarzyszenie sugeruje przy tym wprowadzenie kadencyjności kierowników sekretariatów i ich zastępców, co ma poprawić sprawność działania sekretariatów sądowych.

W piśmie do wiceministra Piebiaka znalazł się też postulat płacowy w postaci procentowego powiązania wynagrodzeń asystenckich z wynagrodzeniami sędziowskimi – podobnie, jak to ma miejsce w przypadku asesorów i referendarzy sądowych.

OSAS stanowczo opowiada się za możliwością kandydowania asystentów sędziów, starszych asystentów sędziów oraz referendarzy sądowych na stanowiska asesorów sądowych lub sędziów sądu rejonowego. - Powołanie na urząd sędziego powinno opierać się na zasadach równego dostępu do służby publicznej oraz zdrowej konkurencji pomiędzy różnymi zawodami prawniczymi. Dlatego należy zrezygnować z czasowego ograniczenia możliwości bezpośredniego kandydowania asystentów sędziów na urząd sędziego – powinna to być jedna z alternatywnych dróg dojścia do wykonywania tego zawodu. Wybór: czy chce kandydować na stanowisko asesora sądowego, czy też bezpośrednio na urząd sędziego, powinien należeć do kandydata – uważa Stowarzyszenie.

Zdaniem OSAS powszechna praktyka wieloletnich czasami delegacji sędziów do Ministerstwa Sprawiedliwości praktycznie uniemożliwia prawidłowe funkcjonowanie sądów i budzi zastrzeżenia z punktu widzenia zasady podziału i równoważenia się władz, dlatego Stowarzyszenie postuluje wprowadzenie maksymalnego okresu, na jaki sędzia może być delegowany.

Ostatnim postulatem jest powierzenie nadzoru administracyjnego nad sądownictwem powszechnym I Prezesowi Sądu Najwyższego. – Rozwiązanie to umożliwi zapewnienie ochrony niezawisłości sędziowskiej i niezależności sędziów, które nie powinny podlegać wpływowi władzy wykonawczej, reprezentowanej przez Ministra Sprawiedliwości – wskazują asystenci.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA